Posts Tagged ‘Pyton’

Pyton

Posted: 27 grudnia 2011 in Dyrdymały i pierdoły, GrafObrazy, pyton
Tagi: , ,

Maciej w obiektywie Marcina.


… czyli śniadanie Macieja.



Konkurs na pomysł na opowiadanie o Zdzichu trwa. Choć pomysła już mam, i w głowie już się odcinek klaruje, to wciąż czekam na spektakularne pomysły. Przecież sam sobie nagrody nie wręczę! Tymczasem co by na blogu pustką nie wiało przedstawiam krótką fotorelację z Maciejowych wojaży po komputerowym kąciku w naszej kuchni.


Wisiałem dzisiaj nad klawiaturą próbując popełnić wpis o tym jakie to Prodigy jest niedobre i zmanierowane sławą. Poirytowała mnie strasznie BARIERKOWA AFERA i informacje szerzone przez zespół, jako by to Przystanek Woodstock był ekstremalnie niebezpieczną imprezą. Siedziałem przed kompem i trwoniłem swój uwolniony wreszcie od spraw wszelakich czas na zespół, który zagrał koncert dla barierek a nie dla publiczności. Jedyny kontakt muzyków z publicznością to były prośby o odsunięcie się publiczności od sceny tylko po to aby można było odsunąć barierki o kolejny metr. Tak oto z każdym utworem Prodigy oddalało się od swoich fanów o kolejny symboliczny metr. Dobrze, że koncert trwał tylko godzinę, jeśli ta katastrofa potrwałaby dłużej odległość między Prodigy a fanami sięgałaby poza horyzont.

Po co mi to? Wywlokłem zatem Maćka z terrarium i puściłem go na klawiaturę. Niech se gadzina bloga poczyta. Lepszy gad niż Prodigy. 😉


No i stało się. Pyton Maciek zamieszkał u nas. Gucio ma mieszane uczucia. Nie wie, czy zeżreć czy pokochać?

Zeżreć, czy pokochać?

A oto Maciej w swoim nowym terrarium.


Małżonka ma osobista i wielbicielka zwierza wszelkiego dopięła wreszcie swego. Zamieszka z nami Maciej – wąż dusiciel z gatunku Pyton Regius. Mła (czytaj Ja) jako osobnik, który za młodu hodował zaskrońce w kieszeniach nie przestraszyłem się za bardzo i głęboko wierzę, że Maciej nie zadusi mnie z nienacka. Ja mam jakieś metr osiemdziesiąt, Maciej ma metr pięćdziesiąt. Jestem wyższy więc mi nie podskoczy. Bardziej przechlapane ma nasz kurduplowaty pies Gucio, który przy odrobinie naszej nieuwagi może zostać niechcący upolowany przez gada. Na razie czekamy na terrarium, którego spodziewamy się w piątek.

A oto Sam Ón – Maciej – dusigad: