Archive for the ‘GrafObrazy’ Category


Obudziłem się dzisiaj rano i dopiero po chwili dotarło do mnie, że ten upierdliwy budzik nie powinien istnieć. Mało tego, ja nie powinienem istnieć. Moje ciało powinno wyparować, utonąć, zostać zmiażdżone stertą gruzów, pożarte przez zombie, powinno być porwane przez falę uderzeniową koreańskiej bomby. Tak czy inaczej nie powinienem się obudzić. A tu co? Budzik!!! No trudno. Zniechęcony istnieniem wytrąbiłem szybką kawę, która nie powinna istnieć i pojechałem do pracy, której nie powinno już być. Wszedłem do biura, odsłoniłem rolety, a tam wielki X – symbol niewiadomej, symbol zdziwienia. No tak. Sklepienie też się dziwi że jeszcze jest. Nieczęsto zgadzam się z niebem, ale tym razem byliśmy wyjątkowo zgodni.

Wielki X

Wielki X


Tak. Jestem leniem. Nie mam żadnego wytłumaczenia, że spóźniłem się tydzień z podsumowaniem drugiej edycji MTSKM. To skandal! Jednak spóźnienie troszkę się opłaciło. Dzisiaj, tydzień po zamknięciu drugiego MTSKM dołączył kolejny blog. Lepiej późno niż wcale.

A teraz podsumowanko. Nie licząc Ojca prowokatora Edgara, mnie i dzisiejszej spóźnicielki do akcji dołączyło 12 blogów. O dwa więcej niż rok temu! Toż to spektakularny sukces. Takie zainteresowanie nie śniło się nawet filozofom. Jestem wstrząśnięty i wzruszony.

Do MTSKM 2 dołączyli:

Auctor ex machina
Dom Peonii
Świat Aniki
Szary Burek 
Gdyby wszystkie słowa 
Dla Ciebie Gramy -prezentuje Piotyr2 
Two Bored Men
Ocalić od zapomnienia 
Moja Stodoła
Blog Charliego Bibliotekarza
Rockomotive
Wywoływanie duchów

oraz spóźnicielka

Tendresse

Fajnie było? Przypomnieliście sobie dawne imprezy? Przypomnieliście sobie sytuacje, o których nie myśleliście od lat? Trzech uczestników konkursu przypomniało sobie co nie co. Przysłali zdjęcia i dramatyczne historie związane z kasetami. My je opublikujemy i po zebraniu jury poczęstujemy nagrodą zwycięzcę. A oto kandydaci, ich zdjęcia i historie:

Praca konkursowa nr 1

Praca konkursowa nr 2

Praca konkursowa nr 3

Praca konkursowa nr 4

Jeszcze dzisiaj do północy można brać udział w konkursie. Do północy można dosyłać swoje prace. Do dzieła kaseciarze. Super Mega Deck czeka!

Na zdjęciu poniżej pudła z kasetami z którymi obcowałem podczas tegorocznego MTSKM. Wiele z okładek jest niestety pustych. Moje największe skarby zwędził rabuś, który dwa lata temu włamał się do mojego samochodu i opróżnił schowek pełen kaset. Cham jeden No!

Najwięcej frajdy sprawiło mi odnalezienie kasety Falco. Słuchałem go jeszcze w podstawówce. Ehh!

Czekamy na was za rok!


Kolejna galeria zdjęć z XVIII Przystanku Woodstock. Pędzący Biskup, Elvis, Jack Sparrow i inni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Pierwsza porcja zdjęć z Przystanku Woodstock 2012. Na początek skakankowi skoczkowie. Jeśli ktoś znajdzie siebie na zdjęciu to komentarz mile widziany. Na życzenie wyślę zdjęcie w większym formacie.


Migawki ze służbowej wizyty na terenie szczecińskiej zawodówki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Mam taki swój graforomański rytuał na przywitanie wiosny. Ogłaszam oficjalne przyjście wiosny popełniając twaróg ze szczypiorkiem.
Właściwie to nie jest szczypior. Kiedyś myślałem, że to szczypior siedmiolatka. Ale nie. Po latach doszedłem do wniosku, że to jednak nie jest siedmiolatka. Wymóżdżyłem, że to jest NI TO SZCZYPIOR NI TO CZOSNEK. Wygląda jak szczypior, smakuje jak szczypior, ale pachnie czosnkiem. Ni to szczypior ni to czosnek wyrasta zanim krokusy czy inne śnieżyczki zaczną szpanować kolorami. 
 
Każdego roku wczesną wiosną wyposażony w scyzoryk udaję się w sekretne miejsce, w którym rośnie ni szczypior ni czosnek. Zrzynam brutalnie garść ni to szczypiora ni to czosnku i sporządzam pierwsze oficjalne wiosenne danie, czyli twaróg z szczypiorowo-czosnkową hybrydą.
 
Przepis jest prosty. Twaróg, śmietana, szczypioropodone coś, sól i pieprz. wszystko trzeba wymieszać. Po zimowych brakach świeżych roślin wiosenny twaróg smakuje na kanapkach  jak cholera. Mam tylko nadzieję, że ten ni to szczypior ni to czosnek nie jest chroniony albo toksyczny. 
A oto On:

Ni to szczypior ni to czosnek

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zbudowałem dzisiaj w pracy przyrząd. Własnoręcznie wykonany na podstawie osobiście wymóżdżonego pomysłu. Może ktoś odgadnie do czego to to służy. Nad nagrodą pomyślę.

Nie sugerować się nazwą. 😉


Wpis z dedykacją dla znanego miłośnika lotnictwa – Pana R.

Jestem nareperowywaczem wszelkiego mechanicznego ustrojstwa. Jeżdżę sobie w różne dziwne miejsca i reperuję to i tamto. Pewnego razu rozkraczył się walec na lotnisku w Goleniowie. Wezwano Graforomana, coby postawił go na nogi, czy tam koła. Po dyskusji ochroniarza z  wieżą dostałem pozwolenie na przejechanie samochodem przez pas startowy i ostrożnie slalomem między starymi Dromaderami dotarłem do pacjenta.

Jako że nieczęsto szlajam się pomiędzy samolotami to pyknąłem kilka zdjęć telefonem.

 

Poprzednie nareperowywacza przypadki można znaleźć tutaj:

FALOCHRON

GAZOPORT


Jaka zima takie ŚniegoPetoJeże. Rok temu, kiedy porządnie sypnęło i przypiździło służbowy ŚniegoPetoJeż wyglądał naprawdę okazale:

W tym roku zima marna to i ŚniegoPetoJeż mizerny:

Tak. Tak. Wiem! Czekacie na Actarminatorkę, ciekawi Was co Dżon zrobi z bolcem. Już niedługo. Już niebawem.