Archive for the ‘Inne dobre dźwięki’ Category


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 02.00.

Dog Eat Dog. Tak. Oni jeszcze żyją i zagrają na tegorocznym Przystanku Woodstock. Szkoda że dopiero o drugiej w nocy. Istnieje realne ryzyko, że o tej porze będę już donośnie chrapał w namiocie. A szkoda by było, bo dobry koncert się zapowiada.

Duża scena

Reklamy

Piątek, 5 sierpnia. Godz. 00.00.

PRZYSTANEK REPUBLIKA. Projekt pod nazwą „Przystanek Republika” powstał, aby uczcić i przypomnieć wspaniałą twórczość Grzegorza Ciechowskiego i Republiki. Zasadniczą częścią koncertu będzie wspólny występ byłych członków zespołu z udziałem zaproszonych gości. Zaproszenie przyjęli:

– Ania Dąbrowska
– Kasia Kowalska
– Jacek Bończyk
– Glaca (Sweet Noise)
– Andrzej KOBRA Kraiński (Kobranocka)
– Tomek LIPA Lipnicki (Illusion, Lipali)
– Tomek Makowiecki
– Titus (Acid Drinkers)
– Maciej Silski


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 22.40.

Zaraz po Halloween zagra polska grupa Riverside. Wikipedia twierdzi, że grają muzykę z pogranicza rocka i metalu progresywnego (cokolwiek to znaczy). Grupa podobno zjawiskowa. Zobaczymy i posłuchamy na żywo na Woodstocku. Tymczasem mała próbka bogatej twórczości Riverside:


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 21.20.

HALLOWEEN. Heavy metalowy średniak swoich czasów zapracował sobie na miano grupy legendarnej, głównie za sprawą stażu. Przez 32 lata istnienia (przez pierwsze 6 lat zespół nosił nazwę GENTRY) Halloween stał się kultowy. Niemiecki dinozaur heavy i glam metalu zawita na Przystanku Woodstock.

Woodstock - Chmiel to? Czy osika?


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 20.00.

Kontrust

KONTRUST. Coraz bardziej zaskakują mnie woodstockowe odkrycia. Nie podejrzewałem, że w Austrii może powstać taka kapela jak Kontrust. Mało tego – nie podejrzewałem nawet, że w Austrii w ogóle istnieje muzyka. Myślałem, że Austriacy wystukują sobie rytmy nartami. A tu popatrz – Kontrust. Kapela wyposażona hojnie w polską wokalistkę Agatę Jarosz rujnuje stereotypy jakie w mojej ograniczonej dyńce żwawo pokutowały na temat Austrii.

Po wysłuchaniu znakomitych utworów Kontrusta pozostaje smutna refleksja: Jak marny jest polski show-biznes, że nie zatrzymał w naszym kraju Agaty Jarosz – wokalistki o głosie i charyzmie, którymi można by obdzielić kilka edycji Idoli, czy innych Max Factorów. Pozostaje nam cieszyć ucho i oko przy austriackich teledyskach.

Szczególnie do małżowin moich przylgnął utwór „Phonosapiens”.

„Phonosapiens” – genialny tytuł.

Żeby nie było, że są tacy idealni – popową komerchę też popełniają – niestety.


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 18.55.

W piątek o godz 18.55 zagra Jahcoustix. Nie przepadam za reagge, nie znam się na reagge więc nie będę się rozpisywał na temat Jahcoustix – albowiem jestem niekompetentny. Wrzucam na bloga po kolei wszystkich wykonawców nadchodzącego Przystanku Woodstock – posłuchajta więc, i bujajta organizmy swe w rytm reagge.

 


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 17.50.

APTEKA. O Aptece usłyszałem, kiedy to jeszcze nastoletnim dziecięciem byłem. Przyjechał dr. Wycior z miasta i poczęstował mnie kasetą „Ujarane całe miasto”, na okładce było chyba „Urojone”, ale nieważne. Kiedy usłyszałem tytułowy utwór szczęka mi opadła i małżowiny naprężyły.

Potem w łapska me chciwe wpadła (legalnie zakupiona i w hologram zaopatrzona) kaseta „Menda”. To już było szaleństwo. Słuchałem na okrągło, aż szlag trafił kasetę. Producent nośnika nie przewidział tak intensywnej eksploatacji. Można powiedzieć, że zajechałem Mendę. 🙂

A to jeden z moich ulubionych kawałków z płyty „Menda”. Utwór „Jestem” ma krótki i optymistyczny tekst:

„Jestem, jestem i chodzę po ulicach
Jestem Jestem i chodzę po ulicach
Nie jestem zły
 
Jestem chory psychicznie
 
Chciałem się dzisiaj zabawić w mieście
Chciałem się dzisiaj zabawić w mieście
Nie wyszło mi
 
Jestem chory psychicznie”
 
 
 
 
 

Piątek, 5 sierpnia. Godz. 15.55.

Namieszali na woodstockowej stronie i trzeba trochę poprzestawiać. Jako drugi w piątek wystąpi zespół Black Jack. Na razie nie wiele o nich wiadomo. Pochodzą z Krakowa i nie wydali jeszcze płyty. Podejrzewam, że sam Kris Novakovsky, perkusista z zespołu Black Jack  zostawił mi komentarz na blogu przy wpisie o Plateau. Kris odnalazł mojego bloga, więc ja odnajdę Krisa walącego w bębny na Przystanku Woodstock.

Tuba podesłana w komentarzu przez Krisa:

Muszę przyznać, że trafia do mnie muza Black Jacków, i to trafia bardzo.


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 16.50.

W piątek trzecim wykonawcą na dużej scenie będzie Piotr Bukartyk.

Po raz pierwszy usłyszałem o nim gdy w radiowej Trójce pojawił się utwór „Prawo do orgazmu” 

Potem wychwytywałem sumiennie uchem wszystko co pojawiało się w eterze. Wychwytywałem i rejestrowałem skrzętnie w dyńce wybitne teksty Piotra. Ten o kobietach to mój ulubiony. Posłuchajcie kawałka „Kobiety jak te kwiaty”

Nie porwę się na napisanie czegoś mądrego o twórczości Piotra Bukartyka, więc zacytuję fragment z opisu na stronie wosp.org.pl.

„Autor i kompozytor piosenek. Konferansjer. Radiowiec. Artysta kabaretowy. Krytycy i dziennikarze muzyczni na próżno próbują go nazwać, przezwać, porównać i okrzyknąć. Bukartyk był już „poetą rocka” i „elektrycznym bardem”, co tylko szczątkowo i nad wyraz nieudolnie oddaje jego fenomen. Na polskiej scenie muzycznej Bukartyk jest bowiem zjawiskiem bezprecedensowym. Wygrał niemal wszystkie przeglądy i festiwale, w których nagradza się przymioty tekstu piosenki.”

Na koniec jeszcze jeden genialny kawałek „Niestety trzeba mieć ambicję”


Piątek, 5 sierpnia. Godz. 15.00.

Drugiego dnia festiwalu zmagania z dużą sceną rozpocznie LUXTORPEDA. Nie miałem wcześniej okazji posłuchać Luxtorpedy i bardzo żałuję. Mam nadzieję, że nikt mnie nie ukatrupi za to porównanie, ale wokal i sposób śpiewania LITZY przypomina mi Tomka Budzyńskiego z Armii.

Reasumując. Piątek na Woodstocku rozpocznie się od mocnego uderzenia.