Robimy internety! Czyli gdzie Grafo okiem łypie.

Posted: 19 maja 2012 in Dyrdymały i pierdoły
Tagi:

Włóczy się ostatnio po sieci akcja „Robimy Internety”. Akcja wylęgła się na blogu jestKultura.pl. Wylęgła się i polazła między innymi do Dwóch znudzonych Facetów. Tam akcja przegrupowała się i przypuściła zmasowany atak na Rolowego i Edgara. I to właśnie za pomocą Edgara akcja, która w międzyczasie rozrosła się do rozmiarów Bestii odnalazła mnie i zawlokła za dziąsło przed klawiaturę.

Zasady są takie (zerżnięte od Edgara, który zerżnął je od pomysłodawcy akcji):

  • Linkujesz do pięciu wartościowych autorów (bloger, vloger, podcaster, grunt aby był fajny)
  • Nie chodzi o ich wielkość, nowość czy też wpływowość, są od tego osobne zestawienia a nie chcę mnożyć bytów. Chodzi o pięć stron (znowu: blogów, vlogów, Twój wybór), które w ostatnim okresie fajnie Ci się odbierało. Tyle 🙂
  • Będzie bardzo super, jak każdy link opatrzysz krótkim komentarzem, by było łatwiej się rozeznać w propozycjach.
  • Listę publikujesz na swoim kanale informacji – może to być Twój blog, profil na fejsie, soupka, flickr, cokolwiek. Niech tylko Twoi czytelnicy i znajomi to zobaczą i wystarczy. Będzie jednak super, jeśli też ich namówisz na ich własne listy. W końcu robimy Internety!
  • Jak nie chce Ci się tłumaczyć każdorazowo o co w ogóle chodzi to możesz podlinkować do tej notki (oh well, po to powstała), ale nie nalegam. Będzie mi za to bardzo miło 🙂
  • Link do opublikowanej listy możesz wrzucić poniżej w komentarzach, skoro tutaj się zaczyna to też niech tu się spina

Ciężko wybrać pięć, wolałbym wymienić z piętnaście, ale reguły to reguły. Przedstawiam zatem swoją piatkę:

musiconthehead.pl – blog Edgara. Jakiś czas temu sformułowałem definicję Edgara: „Podstawowym organem Edgara są małżowiny uszne, pozostałe organy uznane przez jego organizm za nieistotne dla przetrwania ulegają stopniowemu zanikowi. Niektórzy twierdzą, że Edgar składa się z samych małżowin, którymi chłonie muzykę. To nie prawda, Edgar ma jeszcze palce i za ich pomocą prowadzi bloga muzycznego.” Razem z Edgarem i Yerzem bazgrolimy od czasu do czasu niekończącą się multiopowieść „Lashcore Story”. Na dodatek Edgar jest nieślubnym ojcem Niezależnego Pogromcy Wszelkiego Zła W Internecie.

Bez Parasola. Z tym blogiem mam problem. Nie powinienem go reklamować bo jest lepszy od mojego. Bez Parasola pisze krótkie opowiadania z jajem i puentą. Czytam je i szlag mnie trafia, że ja tak dobrze nie piszę. Seria „Debilna opowieść” powala. W chwilach braku weny zaglądam na „Bez parasola” w poszukiwaniu inspiracji.

Irethringeril’s Blog – Trafiłem do Irethringeril (do dziś nie potrafię tego wymówić)  przypadkiem i już zostałem. Osobisty blog kobiety „z jajami”. Morda mi zaciesza, kiedy czytam o Krzykaczce, czterołapie i Lucku. Jej opowiadanie „Wesele” zainspirowało mnie do napisania świątecznego odcinka Majstra Zdzicha. Poza tym zna się kobita na horoskopach.

Co na obiad? – Jedyny blog kulinarny, który czytam regularnie (odkąd „Galeria Smaków” zamieniła chochlę na aparat). Witaminka kiedyś była moją ziomalką, ale wyjechała na południe i tam teraz „męczy gary”. Nie zaglądam tam nigdy na głodnego, bo zachowuję się wtedy jak Pies Pawłowa.

Grzybowisko – Kocham zbierać grzyby i nieskromnie napiszę, że znam i zjadam kilkadziesiąt gatunków. Kiedy trafiłem na blog „Grzybowisko” od razu zachwyciłem się zdjęciami i fachową wiedzą jaką grzybowisko się dzieli ze swoimi czytelnikami. Ja jestem plechofilem i Grzybowisko jest plechofilem. A plechofile zawsze się dogadają i nie wykitują od zeżarcia Sromotnika. Ostatnio grzybowisko zwolniło. Ostatni wpis jest z lutego. Skandal!

Poczytajcie. Nie pożałujecie.

Zapraszam także do działu „Blogowisko” (z lewej).

Advertisements
Komentarze
  1. irethringeril pisze:

    O żesz ty orzeszku..Czuję się…zaszczycona wyróżnieniem:)

  2. Edgar pisze:

    Dzięki Grafo 🙂

  3. Onibe pisze:

    ciekawa inicjatywa, ale ostatnio się ich namnożyło… na google plus jest np. followmonday, bodaj na fb też coś analogicznego się trafiło. Kilka z wymienionych przez Ciebie znam, pozostałe są do uzupełnienia 😉

  4. fotografka90 pisze:

    Nie zamieniłam chochli na aparat 😛 ! Chochla też jest tylko nie zawsze jest na nią czas 🙂 , ale miło mi że wspomniałeś – na pewno wezmę udział w akcji !

  5. Angie pisze:

    Ojj, nie wybrałabym pięciu z tych kilku( – dziesięciu chyba) zallinkowanych u mnie.Każdy jest na swój sposób ciekawy.No, można byłoby ewentualnie co tydzień robić taką akcję, wtedy wszyscy się zmieszczą 😉
    A co do opisów: to był MÓJ pomysł kiedyś! Przy każdym linku u mnie jest krótki opisik who is 😉

  6. varriora pisze:

    bardzo fajny pomysł 🙂

  7. […] W celu powiększenia swojej wiedzy odsyłam Was do źródła : https://graforoman.wordpress.com/2012/05/19/robimy-internety-czyli-gdzie-grafo-okiem-lypie/#comments […]

  8. szenszol pisze:

    http://sthniu.wordpress.com/robimy-internety/ – może trochę późno, ale jest:) nasze typy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s