ACTARMINATORKA – odcinek siódmy

Posted: 13 kwietnia 2012 in ACTARMINATORKA, Dyrdymały i pierdoły, OPOWIADANIA
Tagi: , , ,

– I jak tam?- Donalders Lowelas spojrzał na nagą dziewczynę – żyjesz?
– Jeszcze pytasz? – dziewczyna nie mogła złapać oddechu – Jak ty to robisz, że się w ogóle nie męczysz. Normalnie jak maszyna.
– Nie uwierzyłabyś
– Ale obiecaj, że nie powiesz Dżonowi, on jest moim chłopakiem.
– Tego nie mogę obiecać – Lowelas pochylił się nad dziewczyną i ogłuszył ją precyzyjnym ciosem w kark.
 
Dżon miał dziwny sen. Śniło mu się, że dobiera się do swojej dziewczyny Zośki. Siedzieli w starym Polonezie, a Dżon siłował się z guzikami bluzki swojej dziewczyny. Pocił się i dyszał a te cholerne guziki nie chciały ustąpić.
– No pośpiesz się Dżon, za godzinę jest mój ulubiony serial „M jak mdłości”
– No już, już – Dżon wyjął zza siedzenia łyżkę do opon i zapierając się nogą o deskę rozdzielczą podważył guzik pod szyją Zosi. Po chwili guzik ustąpił i odsłonił jej dekolt, co tylko rozochociło Dżona. Wyrzucił łyżkę do opon przez okno, chwycił za bluzkę i rozerwał ją na strzępy.
– Dżooon! – Zosia spojrzała na niego z podziwem – nie poznaję cię
– Cicho mała – pocałował ją namiętnie – teraz będę cię miętolił – po czym jak powiedział tak zrobił i z zapałem rzucił się do miętolenia cycków Zośki. Miętolił, miętolił, aż nagle poczuł coś twardego pod palcami
– Zośka, a co to tu takie twarde?
– Sutek zwierzaku, sutek
– Nie sutek, tak bardziej z boku. Coś jakby zawias – przyjrzał się bliżej – cycki ci urosły od wczoraj?
– Nie chciałam ci mówić – zaszlochała Zosia – jestem robotem
Dżon odskoczył jak oparzony. W miejscu w którym przed chwilą miętolił Zosię siedziała Monica Bellucii.
 
– Dżon! Dżon! – Actarminatorka szarpnęła Dżonem aby go obudzić – potrzebujesz coś z zasobnika?
– Ja? – nie kojarzył jeszcze co się dzieje – Nie, chyna nic.
– To po co od pięciu minut majstrujesz przy moich zasobnikach? Może kawy chciałeś?
Dżon zawstydzony zabrał dłonie z piersi Actarminatorki 
– Nooo. Właściwie to napiłbym się kawy.
– Było mówić od razu. I tak byś ich nie otworzył. Mają elektryczne zamki – Actarminatorka otworzyła lewy zasobnik, wyjęła papierowy kubek, po czym nalała do niego kawy z prawego sutka.
– Z mlekiem?
– Nie nie – Dżon nie był przygotowany na mleko z cycka. Mimowolnie pomyślał o tym czy superserwer mógłby być matką – wolę czarną.
– Musisz się dobrze rozbudzić Janie Łopianie. Mamy kłopoty.
 
Actarminatorka włączyła radio. Lokalna stacja nadawała właśnie wiadomości dnia:
„Po ostatniej zagadkowej serii eksplozji muszli klozetowych nastąpiła kolejna tragedia, i to w sąsiednim multibudynku mieszkalnym. Na trzydziestym piętrze w mieszkaniu niejakiego Jana Ł. doszło do zbezczeszczenia nastolatki. Nieprzytomna ofiara została przewieziona do maxiszpitala imienia Kononowicza. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według najnowszych informacji nastolatka jest już przytomna i odmawia zeznań. Według naszego informatora w maxiszpitalu po obudzeniu wyglądała na zadowoloną.”
– O ja pierdolę – Dżon był wstrząśnięty – Zośka
– Poczekaj – Actarminatorka podkręciła głośność – teraz najważniejsze
„Podajemy rysopis bezcześciciela nastolatek. Wysoki i szczupły szatyn podróżujący zielonym samochodem marki Polonez Caro. Ostatni raz widziany wczoraj w towarzystwie wysokiej brunetki. Zapewne porwał ją w celu zbezczeszczenia. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z seryjnym bezcześcicielem. Obywatele! Los wysokiej brunetki jest w waszych rękach. Dorwijcie Jana Ł. i oddajcie go w ręce władz. Nie pozwolimy bezcześcić przyszłych matek naszych obywa….”
 
Actarminatorka wyłączyła radio
– To robota Donaldersów – superserwer przytulił wstrząśniętego Dżona do zasobnika – znajdą i wykorzystają przeciwko tobie wszystkich których znasz. Teraz już nie masz odwrotu. Zostałeś napietnowany jako bezcześciciel. Szukają ciebie wszyscy.
– Ja pierdolę – wtulił się w zasobniki Dżon
 
 
 
Reklamy
Komentarze
  1. Onibe pisze:

    obiecująco zapowiada się to bezczeszczenie 😉
    ten wątek ewidentnie należy rozwinąć… ;-D

  2. dablju pisze:

    Z tego Dzona to niezły typ jednak. Wreszcie sie przyznał że woli czarną 😉

  3. irethringeril pisze:

    Wiedziałam, ze w końcu Dżon dobierze sie do zasobników, ale kawa z mlekiem cyborga ??!!

  4. kocikzielony pisze:

    A w chwili trwogi zawsze może się wtulić w…zasobniki 😀 Naprawdę ładne 🙂 I nawet rozczulające 😀

  5. Grafo,
    Sposób dobierania się do dziewczyny (nieważne, że to tylko sen Dżona) bombowy:
    … wyjął zza siedzenia łyżkę do opon i zapierając się nogą o deskę rozdzielczą podważył guzik pod szyją Zośki.
    Wszystko widziałem oczami wyobraźni:-)))

  6. Angie pisze:

    To dobieranie się do dziewczyny, to cudeńko! 😀

  7. Kylinn pisze:

    jeśli guziki rozpinał łyżką do opon, jak poradził sobie ze stanikiem?

  8. sitelola pisze:

    Czy zasobniki są miękkie? Bo w metal to ciężko byłoby się chyba wtulić…tak sobie myślę…

  9. Grafo, teraz by trzeba rozwinąć watek erotyczny. Nic tak nie nakręca publiki jak sex i krew:-)

  10. maskana pisze:

    Zbeszczeszczona… a jednak „po obudzeniu wyglądała na zadowoloną”
    cudne!:D

  11. Tombula pisze:

    Po zerknięciu na oryginalne zasobniki Moniki Belucci nie dziwię się John’owi 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s