ACTARMINATORKA – odcinek pierwszy

Posted: 28 stycznia 2012 in ACTARMINATORKA, Dyrdymały i pierdoły, OPOWIADANIA
Tagi: , ,

     Dżon nie mógł się skupić na nauce. Telewizja Narodowa nadawała na żywo relację z ustawki o ustawę budżetową. Już w trzeciej minucie trzech poważnie rannych posłów zniesiono z murawy.
– Cholera. Znowu będą wybory – mruknął do siebie Dżon. Od czasu gdy uznano, że demokracja jest głupia śmiertelność wśród posłów wzrosła dramatycznie. Starą zapyziałą demokrację zastąpił system, dla którego nie wymyślono jeszcze nazwy. Sprawdzał się średnio, ale jak to zwykł mawiać prezydent Pudzianowski „jak dotąd nic lepszego nie wymyślono”. Nowy system opierał się na zasadzie, że silniejszy ma rację. Tradycyjną zasadę przyjmowania ustaw poprzez głosowanie zastąpiły wymyślone przez dawnych kibiców ustawki.
     Dżon wyłączył telewizor. Nienawidził polityków, byli tacy brutalni. Otworzył podręcznik historii i zaczął uczyć się do egzaminu. Na uniwersytecie ASP (skrót od ACTA SOPA PIPA) przerabiali właśnie przyczyny delegalizacji internetu. Zaczął czytać.
„21 grudnia 2012 roku polski parlament ratyfikował międzynarodowe porozumienie ACTA dotyczące ochrony własności intelektualnej w internecie. W czasach gdy internet był jeszcze powszechnie używany wywołało to wielkie niezadowolenie społeczne. Ratyfikacja tego porozumienia dawała ówczesnej władzy zielone światło do zatrzymywania obywateli na podstawie podejrzeń i karania ich bez wyroku sądu. W 2014 roku rząd przeforsował ustawę odbierającą obywatelom prawo do własności intelektualnej. Państwo stało się właścicielem wszystkich tekstów, utworów muzycznych, filmów, programów, grafik itp. Twórcy, którzy próbowali publikować w internecie swoje utwory bez zezwolenia byli aresztowani i osadzani w tzw Koloniach Intelektu. Do tych samych placówek trafiali pojmani hackerzy. W 2020 roku trzy największe Kolonie zorganizowały skoordynowany atak na państwową sieć internetową. Atak spowodował wyłączenie wszystkich elektrowni. Ciemność i chaos trwały dwa tygodnie. W tym czasie więźniowie Kolonii Intelektu obezwładnili strażników i uciekli zabierając ze sobą więzienne serwery. Do dziś żadnego z uciekinierów nie udało się odnaleźć i ukarać. Po wydarzeniach z 2020 roku internet jako Narzędzie Terroryzmu został zdelegalizowany.”
Dżon poczuł, że musi się odlać. Odłożył książkę i ruszył w stronę kibla. Nagle drzwi od łazienki eksplodowały, a fala uderzeniowa rzuciła Dżonem o ścianę przedpokoju.
– Jaka cholera? – mamrotał próbując się podnieść ale wyrżnął głową w fragment muszli klozetowej, który wbił się w ścianę tuż nad nim – Ała!
Ze spuchniętym kolanem, cisnącym pęcherzem i guzem na głowie ruszył w stronę tego co pozostało z jego kibla. Zatrzymał się w pół kroku.
– Ki chuj? Goła baba?- wytrzeszczał gały Dżon. Z tępą miną patrzył na nagą kobietę. Stała w tumanach kurzu i strzępów papieru toaletowego.
– Ty durniu. Nie spuściłeś wody – wydarła się goła baba na Dżona – zobacz jak teraz wyglądam, jestem cała w gównie.
– Ty jesteś cała w gównie, a ja nie mam się gdzie odlać – odgryzł się.
– Odlej się do zlewu idioto. Tylko potem dokładnie opłukaj. Muszę się gdzieś umyć bo wannę też rozwaliło.
 
Dżon siedział na kanapie i czekał aż goła baba się umyje. Ciekawiło go jak wygląda czysta goła baba. I dlaczego rozwaliła kibel. Baba już nie goła, owinięta kocem wyszła z pomieszczenia, które do niedawna było łazienką. Stanęła przed Dżonem i zapytała.
– Jan Łopian? Zwany Dżonem?
– Eee – zawahał się, skąd ona znała jego tajny pseudonim? Tylko kilku ludzi na ziemi wiedziało kim jest i czym tak naprawdę zajmuje się Jasio Łopian. – No tak. Skąd o tym wiesz.
– Jestem ACTARMINATORKĄ, pancernym superserwerem obleczonym w mięso i skórę.
– I w cycki – zauważył Dżon
– I w cycki – kontynuowała opatulona w koc goła baba – Przybywam z przyszłości. Przysłał mnie twój ojciec.
– Porypało się ACTA cośtam – zdenerwował się Dżon – mój ojciec nie żyje. Zginął podczas wielkiej ucieczki z Kolonii Intelektu.
– Twój ojciec żyje i ma ciebie na oku. Gdyby wiedział, że nie spuszczasz wody w kiblu – wykrzywiła twarz i obejrzała się czy aby na pewno umyła się dokładnie – dostałbyś lanie.
– To dlaczego się nie odzywa?
– Nie może, mógłby zostać pojmany.
– A dlaczego rozwaliłaś mój kibel? – nie dawało to Dżonowi spokoju.
– Muszle klozetowe są naturalnymi przekaźnikami czasu. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego siedząc na kiblu masz czasem wrażanie, że czas się wlecze? – zawinięta w koc goła baba dała chłopakowi chwilę na zastanowienie, Dżon udawał że się zastanawia ale tak naprawdę obserwował lewy cycek Actarminatorki, który niechcący odsłoniła intensywnie gestykulując – To nie jest tylko wrażenie. Muszle klozetowe generują mikrozawirowania czasu. Dawno temu, kiedy twój ojciec cierpiał na zatwardzenie zaczął się zastanawiać nad tym zjawiskiem, potem rozpoczął badania nad użyciem klozetów do podróży w czasie. Po trzydziestu latach pracy i tysiącach zniszczonych muszli osiągnął sukces. Podróże w czasie stały się możliwe. Moja podróż do ciebie trzydzieści lat w przeszłość stała się możliwa.
– Łał! – Dżon nie ogarniał tematu.
– Twój ojciec skonstruował mnie i przysłał do ciebie abyś przywrócił ludzkości internet!
– Łał! – Dżon nadal nie ogarniał tematu.
Advertisements
Komentarze
  1. sitelola pisze:

    No ja mogę tylko napisać Wooooooow i …tyle. Goła baba, to atawizm 😉

  2. even21 pisze:

    Świetnie! czekam aż Dżon oswoi się z widokiem ACTARMINATORKI (albo jej cycków, jak kto woli) i ciekawam czy ogarnie temat? 🙂

  3. graforoman pisze:

    W pierwszej wersji miał być ACTArminator. W trakcie pisania jakoś tak uznałem, że terminatorka będzie ciekawsza. Terminatorem był Arnold. W następnym odcinku ujawnię na jakiej aktorce wzorował się ojciec Dżona tworząc swój superserwer z cyckami. 🙂

  4. witaminkaa pisze:

    Nareszcie opowiadanko będę czytała od początku:) Łał!:)

  5. irethringeril pisze:

    Super, nowy cykl:)))Czekam na następne odcinki. Zobaczymy, która aktorka podoba się autorowi:D

  6. maskana pisze:

    Grafo!
    -za ” Muszle klozetowe generują mikrozawirowania czasu” przyznaję Ci Nob(e)la
    -za całość wręczam ściereczkę co byś wytarł resztki kawy z mojego notbuczka… z cycków sama SE zetrę.

    a teraz idę zrobić sobie nową kawę:)

  7. Onibe pisze:

    doooobre! 😉
    zapewne najlepszy tekst w ramach ogólnoświatowej dyskusji o ACTA jaki ostatnio czytałem ;-D

  8. pstro pisze:

    :D:D Twoja wyobraźnia sięga jednak dalej niż moja, nie do wiary! hahahahaha spłakałeś mnie przy zdaniu: Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego siedząc na kiblu masz czasem wrażanie, że czas się wlecze? 😀 taka ta myśl głęboka mi się wydała 😀

  9. pstro pisze:

    teraz będziemy czekać na kolejne odcinki i czytać z wypiekami na twarzy…ACTARMINATORKA ..no kurde nei wpadłabym na to 😀

  10. Muszle klozetowe są naturalnymi przekaźnikami czasu. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego siedząc na kiblu masz czasem wrażanie, że czas się wlecze?

    Grafo, przez Ciebie odczuwam stres i zastanawiam się, co począć z pełnym pęcherzem:)
    Opowiadania w odcinkach przyciągają czytelników. Ciekawe, jakie będą kolejne niespodzianki oprócz gołej baby? W tym momencie przypomniał mi się skecz Grabowskiego o SPA, gdy zmuszony był wyobrażać sklepową z warzywniaka nagą w kalafiorach.

  11. Wyobraź sobie, że korzystanie z tego ustrojstwa staje się stresujące:)

  12. dziadparyski pisze:

    Chyba zacznę się podcierać banknotami, może ktoś mi wyśle procka z przyszłości 😉

  13. kocikzielony pisze:

    😀 intuicja mnie nie myliła – wiedziałam, że to będzie świetne 🙂 Ubawiłam się po pachy (obie!). Rewelacja 😀

  14. Hebius,
    To tylko wstęp, jak u Hitchcocka… najpierw trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie;)

  15. Angie pisze:

    Ooo, no to pojechałeś dobrze Graforomanie!
    I lajk !
    🙂

  16. Katon Najmłodszy pisze:

    Czekam niecierpliwie na drugi akt dramatu…/faja/

  17. Edgar pisze:

    Początek jest zajebiście zajebisty 🙂 Czekam na więcej!

  18. anika pisze:

    Jeszcze! Jeszcze! Jeszcze! 🙂

  19. graforoman pisze:

    Dżon nasz wspólny Edgarze. 🙂

  20. Edgar pisze:

    Pewnie, że tak! Ale kawał czasu się ukrywał, skubany….

  21. Anarriel pisze:

    „Dżon siedział na kanapie i czekał aż goła baba się umyje.” 😀 Pomysł świetny, czekam na dalszy rozwój wydarzeń 🙂

  22. Szacowni Czytacze i Komentacze!
    Nie wiem, czy zwróciliście uwagę w trakcie pierwszej lektury, że zaskakujące jest to idź w opisie niewiarygodnej sytuacji Grafo odwołuje się do odczuć z poziomu tego, co w człowieku atawistyczne i prymarne. Za pierwszym razem czułem zaskoczenie i niepokój, bo nie do końca potrafiłem zidentyfikować praktyczny emocji sterowanych przez tekst. Teraz już wiem, że wszystko, co istotne w człowieku i co najważniejsze rozgrywa się w momencie zawieszenia… czasu. A czas spowalnia, gdy skupiamy się na wykurczu. Ot i clou akcji;)

  23. bezparasola pisze:

    Pamiętaj, że akcja musi się dziać razem z tradycyjną melodią ludową terminatora: http://www.youtube.com/watch?v=VlzptZ9wieQ
    Nie ważne czy lubisz czy nie lubisz, w tle musi to właśnie lecieć. Inaczej acterminatorka będzie wybrakowana. Nieskręcona z dobrej krzemowej zygoty.

  24. graforoman pisze:

    Ganzesz Rołzesz to ja zawsze lubiłem. I będę nucił sobie pisąć następne odcinki.

  25. ph1nt pisze:

    Dawno nic tak wciągającego nie czytałem. Teraz mam dylemat czekać na następny odcinek, czy wypróbować wspomniane narzędzie do podróżowania w czasie, aby wcześniej zaspokoić ciekawość.

  26. graforoman pisze:

    Ostrożnie z tym kiblem. 🙂 Jak wszystko pójdzie tak jak zaplanowałem następny odcinek napiszę i opublikuję jutro wieczorem.

  27. Grafo, czy Twą zapowiedź potraktować poważnie i powstrzymać wszelkie akcje w rzeczonym miejscu, gdzie czas spowalnia w szczególny sposób?

  28. Uff! Dobrze, że sprawdziłeś. Ze spokojem zatem skorzystam:)

  29. Alice pisze:

    Nie mogę, ale się ubawiłam!;d Świetny tekst i jaki cwanie uszczypliwy;D

  30. skrzat pisze:

    Brawo! Gratuluje tak świetnego ujęcia tematu. Sposób narracji naprawdę przypadł mi do gustu. Zachęcam do regularnego odwiedzania mojego bloga: http://www.skrzatst.wordpress.com

  31. talaska pisze:

    zatrzymuje. fajne:)

  32. georgeeliot pisze:

    Wychodzi genialna opowieść! Nie raz się uśmiałam, czytając pierwsze 2 odcinki.

    „Muszle klozetowe są naturalnymi przekaźnikami czasu” – to wędrówka jedzenia, jakby nie patrzeć, tak na marginesie. 😀

  33. kazmach pisze:

    Niezłe! W pewnym momencie nawet utożsamiłem się z tym tekstem. Jeżeli pozwolisz i zechcesz mogę robić w tym kawałku za viruses mowens, którego chcą schować za żelazną kratą, żeby ci z koloni go nie dorwali bo tamci obawiają się całkowitejklapy nie takiej jak w tym kiblu…
    Uważam jednak, że stać Cię na więcej!
    Pozdrawiam!

  34. kazmach pisze:

    Niezły odlot. Czasami trzeba odreagować!
    Pozdrowionko!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s