MAJSTER ZDZICH – PAKIET ŚWIĄTECZNY

Posted: 18 grudnia 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIA
Tagi: , , ,

Majster Zdzich ma już prawie trzy lata. W kwietniu 2009 roku popełniłem pierwszy odcinek. Może majster trochę za dużo pije jak na swój wiek, ale to pewnie dlatego że jest trochę podobny do autora.  Podkreślam TROCHĘ!

Trzy razy już Majster Zdzich obchodził święta, a żadne z nich nie były normalne.

MAJSTER ZDZICH – ODCINEK ŚWIĄTECZNY Święta 2009. Meksyk, świńska grypa, szpital i powrót do domu.

MAJSTER ZDZICH U GAJOWEGO PIETRUCHY Święta 2010. Wyprawa po choinkę, pijany wodnik i bimber z wodorostów.

MAJSTER ZDZICH I ŚWIĄTECZNA APOKALIPSA Święta 2011. Święta z bliźniakami z piekła rodem.

Reklamy
Komentarze
  1. Onibe pisze:

    dużo pije to się dobrze konserwuje
    znaczy, że jeszcze wiele świąt obejdzie, w ten lub inny sposób 😉

  2. irethringeril pisze:

    Kto pije i pali ten nie ma robali. Zdzich na pewno tryska zdrowiem:)

  3. varriora pisze:

    kiedyś jeden profesor powiedział Nam na wykładzie – „każdy normalny człowiek prędzej czy później zaczyna pić, życia nie da się przejść na trzeźwo” – najwyraźniej Majster Zdzich już to odkrył 😉 🙂

  4. pstro pisze:

    skoro majster dużo pije, a jest trochę podobny do autora, to podobieństwo tyczy slowa „pije” /wydedukowała z rana pstro/ 😀

  5. irethringeril pisze:

    A co takiego pije autor?:)

  6. pstro pisze:

    o…dwójeczka jest i piąteczka zamiast trójeczki /odetchnęła bystrzacha pstro przestudiowawszy wzór/ 😉

  7. pstro pisze:

    bo CH3OH to metylowy co? czy kurde jakieś FOPA walnęłam 😉

  8. innam pisze:

    Mi słabo idzie picie w tym roku, to niech chociaż Majster Zdzich sobie poużywa 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s