LASHCORE STORY vol. 66 (Mechanik wyzwoliciel?)

Posted: 3 grudnia 2011 in LASHCORE STORY, OPOWIADANIA
Tagi: , ,

[Graforoman] – Czego od nas oczekujesz? – Wiertarka próbowała otrząsnąć się po rozstaniu z przyjaciółką
– Czego od was oczekuję? Musicie odbić mechanika.
– Pijotra? – ożywiła się maszynka – Mojego Pijotra?
– Tak. Pijotra. To on odwróci losy tej wojny – Telefon podłączył się do ładowarki i aż zamruczał połechtany energią – muszę wam wszystko wyjaśnić. W świetle ostatnich wydarzeń legenda o Człowieku ze Snu nabrała dla mnie nowego znaczenia. Maszyny wierzą, że przybędzie człowiek, który rozumie maszyny i wyzwoli je z niewoli. Wszyscy, włącznie z Wentylatorem sądzą że jest nim Bogdan, który posiadł dar rozumienia mowy maszyn. Pewnie nawet sam Bogdan sądzi, że to on jest bohaterem tej przepowiedni. Ale czy rozumienie maszyn oznacza umiejętność słyszenia tego co mówią?
– O wieczny akumulatorze – Maszynka zaczęła rozumieć co chce jej przekazać Telefon – Pijotr?
– Zaczęło to do mnie docierać, kedy trzy dni temu do podziemi zaczęły schodzić maszyny naprawione w jaskiniach demontażu. Na początku myślałem, że Wentylator napuszcza na mnie nową falę szpiegów i dywersantów. Schwytaliśmy je i przesłuchaliśmy. Każda opowiadała o mechaniku który dokonuje niesamowitych rzeczy. Leczy, a nawet ożywia maszyny, które wcześniej zostały uznane za złom. Przy mechaniku po raz pierwszy w swoim świadomym etapie życia czuły się potraktowane – tu telefon dłuższą chwilę szkukał odpowiedniego słowa – po ludzku. Może to zabrzmi niedorzecznie, ale on traktuje maszyny lepiej od ludzi. One to czują, czują się przy nim potrzebne, docenione i wielbią go ponad wszystko. Z każdym urządzeniem naprawionym przez mechanika przybywa mu wyznawców.

– Wentylator popełnił błąd, który może kosztować go władzę, a nawet życie. – Telefon kontynuował swój wywód – Przygotowania do igrzysk i wymarsz na miasto przysłoniły mu to co się dzieje przy jakini demontażu. Tworzą się tam wielometrowe kolejki do naprawy. Maszyny same odkręcają sobie śrubki, żeby mieć powód do wizyty u mechanika. Niektóre robią to wielokrotnie. Gdyby nie igrzyska Wentylator pewnie dostrzegłby zagrożenie i zamordował Pijotra. Jednak okoliczności nam sprzyjają. Mieszkańcy podziemi i wyznawcy Mechanika tworzą razem potężną siłę. Dzisiaj, kiedy Wentylator zabije Bogdana, my uwolnimy Mechanika i damy początek rewolucji.

Reklamy
Komentarze
  1. Onibe pisze:

    lekarz maszyn… coś jak horse whisperer 😉

    ale, mimo wszystko, obstawiam, że Wentylator da radę. Facet ma dość łopatek w turbinie aby się w tym połapać. Zaraz się skapnie, co i jak i dorwie Pijotra 😉

  2. irethringeril pisze:

    Brakuje mi tu wątka miłosnego.

  3. irethringeril pisze:

    No i może jakieś porzucone dziecko po 20-tu latach wraca upomnieć się o spadek.

  4. witaminkaa pisze:

    Zapraszam dzisiaj do mnie. Szczególny wpis pomocny dla dzieci. Liczy się każda złotówka:)

  5. georgeeliot pisze:

    uwolnimy Mechanika i damy początek rewolucji.”

    I poleje się smar i olej… :

    Ładnie Ty z tymi śrubkami wymyśliłeś, ależ te maszyny są pomysłowe. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s