LASHCORE STORY vol. 65 (Misja Powierniczki Pena)

Posted: 28 listopada 2011 in Dyrdymały i pierdoły, LASHCORE STORY, OPOWIADANIA
Tagi: , , ,

[Graforoman] – Wezwałem was, bo sprawy skomplikowały się ekstremalnie – Telefon Zdzicha krążył po swojej norze. Wyglądał fatalnie, klawisze mu się zapadły i wyświetlacz przygasł. Jako przywódca podziemia wysypiska nie odpoczywał od kilku dni. Przygotowania do odbicia Bogdana szlag trafił, co bardzo wpłyneło na jego samopoczucie – Wentylator przeniósł igrzyska do miasta i właśnie przygotowuje się do wymarszu z praktycznie całą populacją wysypiska.
Ggdyby Maszynka, Wiertaka i Pilot mieli oczy, wybałuszyliby je teraz ze zdziwienia.
– Jak to? – jęknęła maszynka – przecież mieliśmy plan!
– Plan wziął w łeb i musimy improwizować. – telefon podszedł do starego laptopa i krzyknął – Pen do mnie!
Z gniazda USB laptopa nagle wyskoczył mały fioletowy pendrive i zaczął robić fikołki po całym pomieszczeniu. Telefon skinął na Pilota, a ten wiedział co robić. Wcisnął swój przycisk OFF i skierował sygnał w stronę fioletowego szaleńca. Pendrive upadł na ziemę.
– Ten pen to idiota, ale zawiera wiadomość dla ludzi z miasta – Telefon zwrócił się do maszynki – Maszynko, przymocujemy ci pena do obudowy i dostarczysz go Pogromcy.
– Ale jak? Jak ja się wydostanę z wysypiska?
– Zabierzesz ze sobą oddziały z zachodnich tuneli i dołączysz do orszaku udającego się do miasta na igrzyska. Wmieszacie się w tłum. Ludzie z pewnością zaatakują i prawdopodobnie będzie wśród nich Pogromca. Musisz go odnaleźć Maszynko. Ty go znasz i on zna ciebie. Od tego czy wiadomość dotrze do Pogromcy zależy wiele istnień.

– Tak jest! – Maszynka wyprężyła się na swoim kablu szczęśliwa, że może coś zrobić dla Bogdana – Idziemy!
Wiertarka i Pilot ruszyli w stronę wyjścia za Maszynką. Przeszli razem wiele i nie wyobrażali sobie, że mogą zostawić przyjaciółkę w niebezpieczeństwie.
– Stać! – Maszynka idzie sama, dla was mam inne zadanie!
– Jak to? – krzyknęli chórem – przecież my zawsze razem, do końca – dokończył Pilot.
– Maszynka musi iść sama – Telefon czuł się jak bezduszny urzędnik, który rozdziela rodzeństwo – będzie pod opieką oddziału z zachodniego tunelu. Mają rozkaz chronić Powierniczkę Pena za wszelką cenę. Wiadomość musi dotrzeć do Pogromcy.

Reklamy
Komentarze
  1. irethringeril pisze:

    Misja jest misją.

  2. Onibe pisze:

    Powierniczka Pena… lol 😉

  3. Scenariusz dobranocki gotowy. Lepszy niż przed laty kreskówki z Bielska-Białej:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s