Konkurs LASHCORE (podejście drugie)

Posted: 18 października 2011 in Dyrdymały i pierdoły, LASHCORE STORY, Lashcorowe ilustracje, OPOWIADANIA
Tagi: , , ,

Głosujcie Robaczki. Czas leci!

Zainteresowanie osobistym wpływem na losy dobrego Bogdana i niedobrego Wentylatora w opowieści LASHCORE STORY jest mizerne. Komputer mi pęka z rozpaczy, że czytelnicy nie zasypali nas pomysłami. Przypominam czego dotyczy konkurs:

Jak się ma zakończyć pojedynek Wentylatora z Bogdanem? (Kto wygra? W  jaki sposób? Czy pojedynek w ogóle się odbędzie? Czy w końcu przyjdzie wielka powódź?  Czy przyjdzie odsiecz?)

Jeśli nie rzucacie pomysłami to zapraszam do ANKIETY przygotowanej przez nadwornego iluminatora LCS Adama.

Kliknijcie duży kolorowy napis i zagłosujcie czy Bogdan wykituje, czy nie! Do dzieła Rodacy!             ANKIETA

Advertisements
Komentarze
  1. Onibe pisze:

    powódź, powódź, powódź… i cała sala powtarza: powódź, powódź, powódź…

  2. R pisze:

    no, a w jakim stanie są łożyska wentylatora, czy on ma szanse, a czy Bogdan umie pływać, no i jaki jest stopień ochrony IP wentylatora (czy przez przypadek nie jest on IP67*)

    * – http://www.artom.com.pl/IP/001.htm

  3. graforoman pisze:

    Wentylator dyktuje warunki i ustawia wszystko tak, żeby nie przegrać. Tak naprawdę to będzie egzekucja Bogdana. No chyba że…..

  4. Hebius pisze:

    Mechaniczne Zło nie może zatriumfować!

    Bogdan przegrywa w pojedynku i zostaje pocięty na kawałki. Wentylator w akcie ostatecznego triumf zamierza zutylizować szczątki bohatera w elektrycznej maszynce do mięsa/ I już wszystkim wydaje się, że to koniec, ale nie! Nagła powódź zalewa plac boju…

    – Tu widzę takie sceny jak przy ostatnim tsunami w Japonii – uciekające mniejsze maszyny, i te mniej ruchliwe spychane przez falę na kupę, a później niknące pod wezbraną wodą –

    …plac boju, i zmywa szczątki Bogdana do Odry (czy ja dobrze pamiętam, że to się dzieje w Szczecinie). Na szczęście wierne … (chwilowo nie mam pomysłu kto – maszynka do golenia raczej na nurka się nie nadaje) wyławiają wszystkie kawałki Bogdana, pracowicie zszywają do kupy i ożywiają ciało dzięki maszynerii doktora Frankensteina przechowywanej w…

    Pozostawiam autorowi pole do popisu – skąd ta maszyneria. I jeszcze jedna ważna sprawa – Bogdan niestety podzielił los Ozyrysa. Zmutowane piranie zadomowione w Odrze zdążyły dobrać się do bogdanowego organu, tak ważnego dla każdego mężczyzny.

  5. kocikzielony pisze:

    Melduję posłusznie, że oddałam swój głos… I choć nie czytałam wcześniej powyższych komentarzy…to jestem na tej sali i powtarzam: powódź, powódź 😉

  6. bezparasola pisze:

    oddałem głos w ankiecie, pomimo że nie znam do końca historii Lashcore. Niemniej proponuję, aby wentylator jako istota chłodząca była przeciwstawiona w gorącej wodzie kąpanej postaci Bogdana. Taki ostateczny pojedynek lata i zimy. Ten kto zwycięży, na całe wieki ustali dominującą porę roku i nawyki codzienne. Powódź jest tu więc dobrym rozwiązaniem. Pytanie tylko czy woda będzie ciepła czy zimna?

  7. Edgar pisze:

    Oho! Odzew o wiele większy! Ciekawe, jak to Jurek opisze.

  8. Yerzu pisze:

    Edgar, na razie wola ludu jest zgodna z moimi pomysłami. 🙂

  9. Melaroza pisze:

    „Świat, w którym motłoch pali koty, nie zasługuje na poświęcenie”, pomyśłał Bogdan. Koniec Wentylatora zbliżał się nieuchronnie. Podniesiony na duchu rozejrzał się w poszukiwaniu broni. Potrzebował czegokolwiek, czym można by skruszyć śmiercionośne śmigła Wentylatora. Drąg, pręt, miecz Hatori Hanzo. Nic. Spojrzał na dłonie, bezbronne i słabe. Rzucił okiem na złowrogie tłumy. Czuł się jak Dawid czekający na starcie z Goliatem. Potrzebował podstępu. Czyżby ten majaczący opodal, zwinięty kształt zwiastował nadzieję? Wiedział już, że jeśli jeszcze znajdzie kran to zwycięży.

    • graforoman pisze:

      Melaroza!!!! Chylę czoła. 🙂

    • R pisze:

      Wszak wentylator miał jeden słaby punkt, panicznie bał się wody, która gdy tylko przeniknie do wnętrza jego obudowy zacznie zraszać jego wnętrzności. Bogdan zaczął wyobrażać sobie ten moment gdy z wnętrza wentylatora zacznie wydobywać się ostry zapach ozonu. Tak woda będzie jego zbawieniem.

      😉

  10. graforoman pisze:

    No to ma Jurek zadanie. Podjął się opisania najbardziej spektakularnego i dramatycznego widowiska w historii Lashcore. Trochę mu zazdroszczę.

  11. Navia pisze:

    No ! mówiłam, że trzeba mu (Wentylatorowi) zrobić zwarcie !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s