LASHCORE STORY vol. 61 (ODCINEK SPECJALNY)

Posted: 16 października 2011 in Dyrdymały i pierdoły, lashcore, LASHCORE STORY, Lashcorowe ilustracje, OPOWIADANIA
Tagi: , , , ,

 

Czy taki los czeka Bogdana?

EDGAR, współojciec LASHCORE STORY zarządził konkurs dla czytelników. Otóż zbliżamy się w oszałamiającym tempie do wielkiego pojedynku Króla Wentylatora z Bogdanem, o którym mówią „Człowiek ze snu”. Bogdan, który w poszukiwaniu przyjaciółki dał się pojmać maszynom Wentylatora jest jego największym rywalem w wojnie o rząd dusz uciśnionych maszyn. Wentylator, czarny charakter o niewyparzonym śmigle postanowił raz na zawsze rozprawić się z legendą Człowieka ze snu, która jest jedyną przeszkodą na drodze jego marzeń o władzy absolutnej. Zorganizował wielkie igrzyska, których kulminacyjnym elementem będzie pojedynek Króla z Bogdanem. Szanse są nierówne. Wentylator zamierza walczyć nieuczciwie, więc los Bogdana nie rysuje się różowo.

W związku z powyższym mamy konkurs dla czytelników, a pytanie brzmi:

Jak się ma zakończyć pojedynek Wentylatora z Bogdanem? (Kto wygra? W  jaki sposób? Czy pojedynek w ogóle się odbędzie? Czy w końcu przyjdzie wielka powódź?  Czy przyjdzie odsiecz?)

Wymyślcie jaki ma być finał. A tak się stanie!

Poniżej ostatni napisany przez Edgara fragment. Od Was zależy, co będzie dalej.

[Edgar] – Wstawaj! Wstawaj, łachudro! -Bogdan tymi słowy został obudzony tego sądnego dnia. Jego bunkier, w którym był dotychczas więziony stał otworem. Młoty wyburzeniowe zrobiły wyrwę w betonie i człowiek po raz pierwszy od kilku dni spojrzał na niebo w pełnej krasie. Nie było ani jednej chmury, nieboskłon bił błękitem po oczach. „No to dziś wszystko się rozstrzygnie” -pomyślał Bogdan i pewnie wyszedł na zewnątrz.
Tam ujrzał przygotowany ring i potężny tłum elektronicznego motłochu który wykrzykiwał wyzwiska pod jego adresem i życzenia wiekuistego panowania Króla Wentylatora. „Oczywiście spędzili najwierniejsze tałatajstwo” -pomyślał Bogdan. Kątem oka ujrzał palącego się kota. To młodzieżówka Ligi Progresywnych Robotów znęcała się nad wszelkimi przejawami białkowego życia.

 

Reklamy
Komentarze
  1. Onibe pisze:

    ja myślę, że musi wygrać ktoś trzeci. Najlepiej kobieta, to wtedy wszyscy męscy czytelnicy pokiwają głową i potwierdzą, że gdzie dwóch się tłucze, tam wygrywa laseczka 😉

  2. Navia pisze:

    A może elektroniczny motłoch miał gigantyczne zwarcie, popaliło wszystkie bezpieczniki, Król Wentylatora się zaciął i połamało mu łopatki a Bogdan zwycięzko opuścił arenę … 🙂

  3. graforoman pisze:

    Na razie jury nie komentuje pomysłów. Czyta uważnie i czeka na następne. O zwycięzcy i nagrodzie poinformujemy w ustawowym terminie. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s