365 dni grafomanii.

Posted: 1 września 2011 in Dyrdymały i pierdoły
Tagi: ,

Trzysta sześćdziesiąt pięć dni temu internet miał potwornego pecha. Oto pewien grafoman co pisywał sobie co nie co od czasu do czasu postanowił założyć bloga. Założył i się rozmarzył. Ale będzie zajebiście, miliony czytelników zaczną wychwalać pod niebiosa jego niewątpliwie wspaniałe i Nobla czy tam Pulitzera warte wypociny. I co? I dupa! Nie czytali, nie chwalili, nie komentowali. Z miliona zrobiło się dziesięć odwiedzin dziennie i grafoman ów co rozmarzył się strasznie pomyślał sobie, że nikt jego niewątpliwych wspaniałości nie czyta. Zdenerwował się okrutnie i po kilku miesiącach chwalebnej, aczkolwiek daremnej blogowej działalności postanowił zamknąć bloga. Już palec wskazujący zrezygnowanego grafomana wisiał nad klawiszem ENTER, już sekundy dzieliły go od zakończenia blogowej działalności gdy nagle coś drgnęło. Statystyki ruszyły z kopyta i Grafoman zapyziały zaczął się integrować z blogową społecznością. Wyszedł z zadupia własnego bloga i zaczął czytać, chwalić i komentować jemu podobnych, lecz zasłużonych w blogowej profesji osobników. I znowu zachciało się pisać. Szału nie ma, nieświadome geniuszu grafomana miliony wciąż żyją w nieświadomości, że gdzieś tam czai się wart poczytania adres GRAFOROMAN.WORDPRESS.COM!

Jakieś życzenia? Prezenty? Impreza? 😉

Advertisements
Komentarze
  1. Edgar pisze:

    STO LAT!!!!!!!! Ja też na początku drogi jestem, statystyki czołgają się na poziomie 20-30 odwiedzin dziennie, ale co tam! Aby do przodu!
    Lubię tu zaglądać!

  2. Onibe pisze:

    to można mieć więcej jak dziesięć odwiedzin dziennie? 😉
    powodzenia, u nas rok minie dopiero w połowie lutego, szau nie będzie, ale jest przyjemnie ;-D

  3. Edgar pisze:

    Lashcore to opowieść, która nigdy nie powinna się zakończyć -cieszę się, że taki wariat jak Ty ciągnie ten wózek 🙂

  4. pinkston pisze:

    hahahaha a przez czytnik googla tez sie nabijaja statsy? bo ja zwykle tak zagladam :D. no i jak juz tu wlazlam, to zapytam przy okazji: pies z węzem maja sztame, czy moze wąż psa juz zjadł?

  5. witaminkaa pisze:

    Gratuluję pierwszego roku zmagań literackich:) Teraz to już z górki:) Tort z pomidorów chcesz? Czy jaki?:)

  6. evacristina pisze:

    ciekawe czy ja dotrwam roku (???) ;), Gratulululu!!!

  7. Hebius pisze:

    Statystyk nie warto sprawdzać. A przejmować się nimi to w ogóle nie ma sensu. Poblogujesz jeszcze kilka lat to będziesz wiedział, że netowi czytelnicy są całkowicie nieprzewidywalni 🙂

  8. joan1te pisze:

    Oj żal by było, a dalsze losy psa, węża i jeszcze tego jak mu tam, kto by opisał!

  9. Ja mam o wiele gorsze statystyki 😉 ok 300 wejść czytaczy, i ok 5 komentujących.
    Ale się nie przejmuje, bo z tych 300 – wynika że tylko 5 potrafi czytać 😉

  10. R pisze:

    :DDDDDDD
    Życzę Ci by za kolejne 365 dni mógł napisać, że twój blog sprawia Ci ogromną radość, pozwala spełnić się grafomańsko, a statystyki odwiedzin są na takim poziomie jaki Ci pasuje. Życzę Ci by twój blog miał stałe grono odwiedzających internetowych przyjaciół, którzy pocieszą po zgubionych zdjęciach i będą wzdychać dzięki muzyce, którą umieścisz, a gdy wena Cię opuści sami zaczepią w komentarzach byś w virtual-u nigdy nie czuł się sam.
    Wszystkiego dobrego po pierwszych 365 dniach 🙂

  11. maskana pisze:

    Grafo, wszyscy WIELCY tego świata zostali docenieni dopiero po śmierci… więc wiesz -nie ma się do czego spieszyć:) Co nie zmienia faktu, ze skoro marzą Ci się miliony, to ja Ci tych milionów z całego procesora życzę:)

  12. maskana pisze:

    o rety! po „milionów” miało się wkliknąć ZA ŻYCIA, a sie nie wklikło.
    Państwo SE wstawią.

  13. maskana pisze:

    wykitować to ja wykituję, jak już do mnie to faux pas dotrze:D

  14. varriora pisze:

    Grafo po prostu bądź, a jak Cię znowu wena opuści to pożyczaj ode mnie co tam chcesz :), a tak z życzeń to imprezka, balony itp jak najbardziej :D.

  15. zielarka pisze:

    Gratulacje 🙂 Ciekawe czy ja dożyję swojej rocznicy czy rzucę wszystko w cholerę, na tę chwilę idzie do przodu, ale znając życie… 😉

  16. maskana pisze:

    czuję się pocieszona. Dziękuję:)
    Teraz mogę otworzyć czerwone wytrawne pod ten następny rok:)

  17. grzybowisko pisze:

    Gratulacje serdeczne, niech kolejne 365 upływa mile, GrafoRomanie 🙂

  18. irethringeril pisze:

    Jesteś niecierpliwy. Mój blog ma 20 miesięcy i całe DZIESIĘĆ komentarzy, a wejścia na niego są tak rzadkie, że gdyby od nich zależało moje życie, to już dawno bym umarła z głodu.

  19. Bea pisze:

    Przeczytałam posta przez czytnik i nie zajarzyłam, że to rocznica… jakaś taka niekumata dzisiaj jestem… a przez to wyprzedzono mnie z życzeniami wyśpiewanymi przez Monroe’ke :/ no trudno… tak czy owak – Romanie-Grafomanie 😉 gratulacje przetrwania pierwszego roku… tych niedospanych nocy, kolek, napadów wizyt i ich totalnego braku, ale ciemieniucha już twarda, raczkowanie przechodzi już w wyprostowane poruszanie się… teraz będzie już tylko coraz lepiej, piękniej 😉 i to już nie jest malutki blodżek, ale blog dorosły, a co! hehehe dobra – koniec głupawki… Twoje dyrdymały i opowiadania nie raz i nie dwa były osuszaczem moich łez w ciężkich chwilach i za to Ci dziękuję i w związku z tym proszę – zostań kolejny rok, albo i dłużej 🙂

  20. kocikzielony pisze:

    Spóźnione, acz wielce szczere życzenia z okazji roczku 🙂 Z największą przyjemnością zaglądam do Ciebie, więc na żadne kasacyjne pomysły nie wpadaj… blogo-świat byłby znacznie uboższy!

  21. Wszyscy ci już zdążyli pożyczyć wszystkiego najlepszego to ja pożyczę wszystkiego dobrego. ;-)))
    Niech kolejny rok obfituje w jeszcze większą liczbę wejść i komentarzy. 🙂 i po cichu zaś dodam, że tego i sobie życzę. 😉

  22. pstro pisze:

    Valuś, nie wszyscy, ja się jeszcze spóźniłam…
    kolejnych rocznic życzę! 🙂 zostało co jeszcze z imprezy?:>

  23. georgeeliot pisze:

    Romanie – Grafomanie, z tej jubileuszowej okazji, o której piszesz, zrobiliśmy zrzutkę na Terapiach. Przyjmij ten oto skromny souvenir 😉

    :

  24. graforoman pisze:

    A dziękuję za piękny kubek. 🙂

  25. angiewitch pisze:

    Spóźnione, ale serdeczne : gratuluję! 🙂
    Że też ja nie mam pojęcia, kiedy zaczęłam swego pisać…chyba czas poszperać i sprawdzić..Też se będę świętować, a co! 😉
    Ale teraz wypiję za Twego blogasa!
    I zapodam Twą ulubioną piosenkę o miażdżącym teledysku:
    😉

    • graforoman pisze:

      O dziękuję Angie. Ten teledysk to jest to czego mi teraz potrzeba. Piszę kolejny odcinek Zdzicha i utknąłem w połowie. Teledysk „Nowyj God” jest tak ekstremalny, że od razu wena wraca. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s