PELETON….czyli co Timon za oknem wypatrzył.

Posted: 17 czerwca 2011 in Dyrdymały i pierdoły, GrafObrazy
Tagi: , ,

Co tam się dzieje psia mać? Peleton!

Gucio vel Timon to jednak bystrzacha jest. W życiu nie pokapowalibyśmy się jakie rzeczy dzieją się za oknem, gdyby Gucio stójki nie odwalał. Zajęci myciem zębów i innych odnóży czyli w skrócie późnoporannymi obowiązkami niedzielnymi nie dostrzeglibyśmy, jaki peleton czai się za oknem. A czaił się, i to niekiepski.

Rowery do góry!

Niektórzy się wyłamali, nie mieli rowerów. Mieli bębenki.

Teraz już wiadomo co sprawia, że szanujący się pies przepoczwarza się w Surykatkę. Stada rowerzystów!

Advertisements
Komentarze
  1. hehe, nie dziwię się że zaczął na dwóch nogach łazić… też z wrażenia bym się nauczył 😉

  2. monikana pisze:

    O takim stadzie nie pomyślałam 🙂

  3. Martyna pisze:

    I wszystko jasne. Nie miał roweru, więc sam podniósł się do góry … 🙂
    Pozdrawiam ciepło (Ciebie, jak i Twojego Pseudo-Timona)

  4. Edgar pisze:

    Jaques Peleton -to człowiek, który startuje we wszystkich wyścigach rowerowych na świecie! Słyszeliście kiedyś, żeby go nie było? Zawsze jest Peleton!

  5. Anarriel pisze:

    Trzeba mieć nosa… Fajny taki nos, który wyczai coś raz na jakiś czas i ubarwi tym nasze „późnoporanne obowiązki niedzielne” (czy innodniowe) 😉

  6. Bogusia pisze:

    czyli Zdzichu pędził bimberek :))

  7. Bogusia pisze:

    rany gościa..ale rowerków..no i to jest TO! .. nie ma jak czynny odpoczynek i relax na rowerze .. fajne widowisko więc i piesio sie zainteresowal 🙂

  8. grzybowisko pisze:

    Imponujący Peleton! Przez duże P! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s