O tym jak burak buraki gotował.

Posted: 11 kwietnia 2011 in Dyrdymały i pierdoły, GrafObrazy, Żarcie
Tagi: , ,

Dawno u mnie o żarciu nie było. No to Jazda.

Dziecięco-chłopięce lata żywota marnego swego spędziłem na wsi przepięknej przed którą bociany zawracają, nazywaną dalej przez mieszkańców planetą, to i buractwa swego się nie wypieram i szczycę się nim gdzie popadnie. A że burak do buraka ciągnie to i wpis poniższy był nieunikniony. 🙂

Najsamprzód, albo nawet najsampierw chciałbym zaznaczyć, że nie jestem z tych co to twierdzą, że mamusia gotuje najlepiej. Mało tego, powiem że najlepiej gotuje moja najlepsiejsza małżonka, o czym nie omieszkałem wspomnieć przy okazji pomidorowej. Jednak jeśli jakieś żarcie jest idealne, to i rodzicielkę własną wychwalić trza ile wlezie. A buraki rodzicielka to najlepsiejsze robi. Podpatrzyłem i podpytałem onegdaj jak się te one robi i już sam umim.

Pierwszym etapem przygotowania buraczków są odwiedziny u rodziców z zamiarem ograbienia ich przepastnej piwnicy z warzyw (w tym buraków) oraz słojów ze skarbami wszelakimi, co to ich w marketach nie dostaniesz. Po zuchwałym skoku na rodzicielską piwnicę transportujemy skarby do naszej osobistej kuchni

Teraz jest już z górki. Buraki po umyciu wrzucam do gara i gotuję nieobrane aby nie straciły koloru. Czas gotowania zależy od rozmiaru ćwiklaków, przy dużych to mogą być nawet trzy godziny. Po ugotowaniu obieram i zcieram na grubej tarce. Ta tej samej tarce i do tej samej michy zcieram dużą surową cebulę. Ilość cebuli trzeba dobrać z umiarem. Nadmiar spowoduje, że buraczki będą gorzkie. Solę i pieprzę do smaku, dolewam trochę oleju i odrobinę octu. Teraz trzeba to wszystko porządnie wymieszać. W tym celu zanurzam swoją prawicę w burakach i własnoręcznie mieszam. Prawica własna moja nabiera koloru buraczanego na jakąś dobę ale opłaca się. Ostatnim etapem jest odsączenie nadmiaru wody w durszlaku. Do ziemniaków koniecznie podawać buraczki zimne z lodówy. W megalomanii swej naprodukowałem tego tyle, że na tydzień wystarczy. I co? I kurna nie kupiłem dzisiaj ziemniaków, a nie chce mi się jechać jeszcze raz na zakupy. Niebo w gębie musi poczekać do jutra.

 

 

 

Advertisements
Komentarze
  1. evacristina pisze:

    tak, buraki to jest to! Moja druga połowa również zwozi buraczane łupy od rodziców, z tymże w postaci weków. Deliszyz 🙂

  2. eulalia87 pisze:

    a wkładam buraki w rękaw z folii i piekę w piekarniku, kolor super a i smaczek skarmelizowanego cukru też nie do pogardzenia

    • graforoman pisze:

      Na takie cuda to ja za leniwy jestem. 😉 Ale zeżreć, zeżarłbym!!!

      • angiewitch pisze:

        Ja najbardziej lubię buraczki na słodko, ciepłe.
        Ugotować w łupinkach, ostudzić, obrać, zetrzeć na tarce na średnich oczkach. Na dużą, głęboką patelnie wrzucić pół kostki masła, jak się rozpuści dać tam buraczki, doprawić do smaku solą, cukrem i sokiem z cytryny. Można dodać na koniec śmietankę i ciut mąki do zagęszczenia. Aha, buraków ma być z 8 średnich
        : )))

  3. A ja to ze wszystkich buraków najbardziej lubie te schabowe. W złocistej panierce i chrupiącą skórką. Ani jednej sprężynki w nich nie uświadczysz. Ani jednego słoika, i mają jeszcze jedną cenną zaletę. Izolują mnie od czerwonego koloru.

  4. a i octu jeszcze dodać podobno można, to coś z barwą zdaje się robi… ale nie wiem do końca, bo ja się specjalizuję w jedzeniu, nie zaś gotowaniu 😉

  5. witaminkaa pisze:

    i ja wedle życzeń teściowej zhańbiłam się ćwikłą, a tak się bałam a tu takie proste i pyszne!:)))

  6. pstro pisze:

    a buraczki z tartą marchewką na goraco to dopiero niebo w gębie :D, chociaż buraczk itarte wszelakie są pycha, czy papryka , czy cebula czy z czym tam jeszcze – wypowiedziała się gospodyni pstro, która potrafi wiele, ale odkąd pamięta, przypala jajka na twardo, bo o nich nie pamięta 😀

  7. pstro pisze:

    haha wredny! – napisała i zerknęła na wnuczka 😛

  8. pstro pisze:

    pstrokate lubią humor niewybredny i jaki by tam 😉

  9. bogusia pisze:

    robisz buraki tak samo jak ja buchahaha… spróbuj kiedyś jeszcze dodać deko startego jabłka lub jak nie będziesz miał jabca to deczko miodu…zobaczysz jaki fantastyczny smaczek wydobędziesz 😉

  10. dablju pisze:

    mmmniam! buraki pod każdą postacią!:)

  11. kwiatlotosu pisze:

    kurde bele, ide zaraz buraków nagotować, bo sie napaliłam od tych ładnych fotek i żem zgłodniała!

  12. irethringeril pisze:

    Najzarąbistsze buraki na świecie robi moja mama. Duszone, z zasmażką, śmietaną i cukrem. Łagodne w smaku, a jednocześnie buraczane. Do tego duszone mięso, ziemniaki z sosem i wraca niebiański smak dzieciństwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s