MAKRO – Zimowe grzyby

Posted: 15 stycznia 2011 in Dyrdymały i pierdoły, GrafObrazy, MAKRO
Tagi: , , ,

Na prośbę Grzybowiska zamieszczam fotki grzybów, które wyrosły w środku stycznia. Podobno jadalne.

Jakość zdjęć fatalna i nie za bardzo nadają się do oglądania, ale Grzybowisko się uparło.

Po weekendzie postarałem się i zrobiłem lepsze fotki telefonem. Popatrzajta ludziska.



Nawet nie wiedziałem, że mój telefon takie foty umi. 🙂

Advertisements
Komentarze
  1. grzybowisko pisze:

    Ano uparło się, bo to grzybki w środku stycznia, a że grzybowisko w domu siedzi i tylko swoje grzybki na fotografiach ogląda, to takie jak Twoje to nie lada gratka 😉 🙂

    Jednak na razie nie potwierdzę ich „zimówkowatości”, coś za biało mi ich trzonki wyglądają 😦 U zimówki powinny być ciemne i aksamitne, a wysyp powinien być biały.

    Tak więc na razie zalecam nie próbować ich, a tak swoją drogą, czy kiedyś z zimówkami aksamitnotrzonowymi miałeś już może do czynienia?

  2. giffins pisze:

    Na pewno jadalne! (Wszystkie grzyby są jadalne, niektóre są po prostu ostatnim posiłkiem w życiu :)). W każdym razie, ja bym nie ryzykowała.

  3. grzybowisko pisze:

    Grzybki mają ciemne, aksamitne trzonki, jasna tylko góra trzonka, to tak jak moje wczorajsze 🙂
    Wyrastają na liściastym – to też pasuje do zimówek.
    Jeszcze test „po zapachu” powinny mieć taki charakterystyczny „rybi” zapach, niektórzy twierdzą – zapach śledzi 🙂 Ale on nie jest nieprzyjemny, ja go lubię 🙂
    No i ostatni test – wysyp – same kapeluszki (bo trzonków się nie je, twarde) blaszkami do dołu na talerz, przykryć drugim i w chłodne miejsce, np. ma dół lodówki, ale żeby nie zamarzły. Jak na drugi dzień pokaże się biały wysyp to już jest 110% pewności, ze to jadalne zimówki aksamitnotrzonowe. Wtedy kapeluszki lekko opłukać, jeśli trzeba, bo są lepkie i łatwo się do nich przyklei np. piasek, listki, itp., i na masełku delikatnie usmażyć na patelni. Smacznego!
    🙂

  4. graforoman pisze:

    Niestety jest pewien mankament. Wyrosły w miejscu, w którym przez wiele lat mieszkał pies, więc pniak na którym wyrosły znosił wieloletnie „obsikiwanie” i kto wie co jeszcze. Jeśli znajdę je w innym miejscu to spróbuję.

  5. grzybowisko pisze:

    O, takich grzybków „po psie” też bym nie jadła 😦
    Podpowiem, jeśli masz w pobliżu wierzby albo topole osiki i pniaki albo posusze takowych, jakieś wierzbowe zarośla nadrzeczne, to tam szukaj zimówek, one szczególnie lubią na takich gatunkach rosnąć 🙂

    • grzybowisko pisze:

      Graforoman – jeszcze jedna BARDZO WAŻNA rzecz – wysyp tych grzybków MUSI być biały, gdybyś zebrał podobne, ale sypiące na brązowo to miałbyś do czynienia ze śmiertelnie trującymi hełmówkami, z których jeden gatunek rośnie na iglastych pniach i pniakach, ale drugi rośnie na liściastych 😦
      Piszę o tym, by ostrzec, że trzeba uważać, by nie pomylić zimówek ze śmiertelnie trującymi grzybami. Jednak BIAŁY wysyp mają tylko zimówki, te hełmówki mają brązowy. I to trzeba sprawdzać.

  6. MirosławaD pisze:

    I bardzo ładne te grzybki wyszły, miło popatrzyć zimą na takie fotki. Pozdrawiam

  7. Natalie Corleone pisze:

    Zdjęcia na pewno nie kojarzą mi się z zimą, a to dobrze.
    Telefonem ? Nie uwierzyłam, pozazdrościć jakości !

  8. […] uparło, żebym zapodał na bloga grzyby co to w środku zimy wyrosły. Teraz pochwaliłem się, że onegdaj pisklaki od śmiertelnego […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s