ZAZ na Centralnym

Posted: 10 grudnia 2010 in CO LEPSZE KAWAŁKI., Inne dobre dźwięki
Tagi: , ,

Czwartek. Godzina 6.30. Dworzec Centralny Warszawa. Wysiadłem przed chwilą z pociągu i błąkam się po dworcowych katakumbach w poszukiwaniu kawy. Dworzec się budzi, z otwierających się stoisk zaczynają wydobywać się wonie tak przeróżne, że ich mieszanina zmusza chwilami do wstrzymania oddechu, inaczej odruch wymiotny gwarantowany. Chodzę, szukam. Mijam Coffee Heaven, w środku kupa ludzi, na pewno nie usiądę, a na stojąco nie będę pił. Dopiero co wysiadłem z pociągu a już nogi bolą. Idę dalej mijam Empik Cafe i nagle moja lewa małżowina coś wychwytuje, jakiś dźwięk, chyba znajomy. Wchodzę kupuję podwójne espresso i siadam. Muzyka gra bardzo cicho i zagłusza ją gwar w kawiarni, jednak małżowina się nie poddaje, nasłuchuje i nasłuchuje. „Skądś to cholera znam” – babeczka śpiewa sobie po francusku. Zaczynam podejrzewać, że to ZAZ, ale nie jestem pewien, dopiero co odkryłem tą muzykę i nie znam jej jeszcze tak dobrze, żeby od razu rozpoznać. Dopiero kiedy usłyszałem „Les Passants” miałem pewność.  Kawa mi się kończyła, a podróżni chytrze dybali na mój stolik. Przechytrzyłem ich, zamówiłem drugie podwójne espresso i wysłuchałem płyty do końca. Nóżka tupała samoistnie przy moim ulubionym kawałku „Je Veux” Czy Mikołaj to czyta? Ja chcę płytę ZAZ pod choinkę!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s