LASHCORE STORY vol. 37 (pilot mówi: Mam talent)

Posted: 8 grudnia 2010 in LASHCORE STORY, OPOWIADANIA
Tagi: , ,

[Jurek] – Czy wszystko już gotowe?-
-Tak Pani. Zgodnie z rozkazami-
-Dobrze. Teraz możesz poprosić moją kochaną siostrzyczkę-
Adiutant zasalutował i wybiegł z sali. Po chwili otworzyły się drzwi i ukazała się Pani M.
-Witaj siostrzyczko-z udawanym uśmiechem przywitała gościa Królowa Spamerów.
-Co sprowadza tak znamienitego gościa w moje skromne progi? – ironizowała Pani S.
-Witaj, Ciesz się póki możesz. To z czym przychodzę na pewno popsuje Twój znakomity humor.- złowrogo przemówiła Królowa Moczymorda.
-Mówisz tak jakby zbliżał się Armagedon i czterech jeźdźców apokalipsy. –
-Ponieważ to się dzieje.-
-???-
– Pamiętasz Masę DCH?-
-Tak. Stworzył ją ten postrzelony naukowiec a wykończył NPWZWI. Potem Ty wykończyłaś naukowca więc chyba można o niej zapomnieć.-
-Nie do końca. W jakiś nieznany mi sposób Masa powstała-
-No i co. NPWZWI jest ze mną. Raz ją pokonał, ponownie też może-
-Nie rozumiesz. Nie przeraża mnie to że Masa powstała, nawet to że jest ich teraz cztery, ale to, że posiada świadomość i to świadomość chyba najbardziej porypaną jaką mogła sobie wybrać, świadomość Zdzicha. Pragną teraz wykończyć wszystko co Zdzich nienawidzi, a moc mają ogromną.-
-No siostrzyczka, nie zazdroszczę ci. Jesteś chyba pierwsza na czarnej liście Zdzisia-
-Nie ciesz się tak. Według moich informatorów Masy idą na Szczecin i niszczą wszystko na swojej drodze. Zdzich po prostu nienawidził innych ludzi więc i Ty jesteś zagrożona.

[Jurek] – No dobra. Pożartowałyśmy sobie, postraszyłyśmy trochę a teraz przejdźmy do konkretów. Po co przyszłaś?-
-Przyszłam z propozycją zawieszenia broni i podpisania sojuszu przeciwko Masom. Ty mi pomożesz z Masami a ja tobie z Wentylatorem-
-Dobrze. Masz moje słowo. Od teraz moje wojska nie będą ruszać Twoich ludzi. Wystarczy?-
-Na razie tak. Moi też nie będą Ci przeszkadzać. Do zobaczenia, wkrótce się zobaczymy. Teraz muszę już iść przygotować małą niespodziankę dla Mas DCH.-
-Cześć- odpowiedziała Pani S „Nawet nie wiesz jak szybko mnie ponownie ujrzysz” pomyślała Królowa Spamerów.
Gdy tylko zamknęły się drzwi za Królową Moczymordą rozległ się donośny huk. Do sali wbiegł adiutant.
-Pani, nie mogę znaleźć Pani siostry. Czy żołnierze nadal mają czekać w ukryciu?-
-Co ty mi tu gadasz, przecież przed chwilą wyszła tymi drzwiami-
-Pani, nikogo nie widziałem-
-Do diabła, znowu mi uciekła.

[Jurek] – Po powrocie z audiencji u Królowej Spamerów Pani M cały czas przyglądała się tajemniczemu nieznajomemu. Gdy tylko zmateralizowali się w lochach pod Dworcem Głównym nieznajomy usiadł na swoje miejsce w kącie sali i strugał spokojnie kawałek drewna. Jego twarz cały czas się zmieniała. Raz wyglądał jak rześki młodzieniec, by za chwilę być zmęczonym starcem. Zmiany te następowały w ułamku sekund co powodowało, że rysy twarzy nieznajomego były rozmyte, a sama twarz jakby przykryta całunem. Jedynym stałym punktem na twarzy były szafirowe oczy. Jak tylko spróbowała dokładniej przyjrzeć się oczom, poczuła jak poteżna siłą wciąga ją w dwie szafirowe studnie. Z ogromnym trudem udało jej się wyrwać.
„Nie próbuj tego więcej. Pozwoliłem Ci się uwolnić”-zabrzmiało w głowie Pani M
– Kim Ty jesteś? – spytała Moczymorda.
„Mów mi Nieznajomy”
– Ale kim Ty jesteś? Znałam wielu telepatów i psioników ale żaden z nich nawet w części nie posiadał Tojej mocy-
„Dużo się uczyłem” – zażartował Nieznajomy
– To może i mnie nauczysz? –
„Nie” – twardo zabrzmiało w głowie Królowej
– To może odezwiesz się do mnie?-
„Może kiedyś”

[Graforoman] – Niezbadana jest psychika ożywionych urządzeń. Pilot po śmierci przyjaciela Głośnika prawie nie zareagował, przynajmniej tak wydawało się Maszynce i wiertarce. Zaszła w nim jednak głęboka zmiana, strach który panował nad nim do tej pory przerodził się we wściekłość, wściekłość która osłabiła jego instynkt samozachowawczy, czego efektem była chęć zemsty i oporu.
Maszynka i Wiertarka tuliły się jeszcze przerażone w kącie, gdy Pilot powoli z pełną powagą odwrócił się do nich.
– Potrafię przejąć kontrolę nad urządzeniami elektronicznymi.
Przyjaciółki zareagowały dopiero po chwili
– Co potrafisz – wybite z rozmyślań o tragedii, która rozegrała się przed chwilą nie rozumiały co on do nich mówi.
– Jestem przecież pilotem, zostałem zbudowany po to aby kontrolować telewizor.
– No faktycznie – zamieniły się w słuch.
– Teraz potrafię sterować dowolnie swoim sygnałem i mogę dostroić się wielu urządzeń, robią wtedy to co sobie wymyślę, nauczyłem się tego na początku rewolucji. Jest jednak mały problem.
– Taak?
– Nie mam już nawet miliwolta w moich bateriach, wegetuję jakoś jedynie dzięki wygrzewaniu się na słońcu.

[Graforoman] – Pilot był telepatą w świecie maszyn, co prawda nie potrafił czytać w myślach, ale potrafił narzucać urządzeniom swoją wolę. Kiedy Maszynka i Wiertarka to zrozumiały, aż je zatkało. Nie dość, że Pilot miał takie możliwości, to jeszcze pałał żądzą zemsty i odmiany swego marnego losu.
Trójka śmietnikowych renegatów – Maszynka, Wiertarka i Pilot zaczęła w śmietnikowej dziurze rozmyślać jak zdobyć baterię, bez nich Pilot był bezużyteczny w walce z Wentylatorem. Czekała ich kolejna misja. Po długich rozważaniach doszli do wniosku, że najlepiej będzie wydostać się z wysypiska, odnaleźć Bogdana i Pijotra i zdobyć baterię. Potem się pomyśli.
Pilot znał wysypisko, one znały miasto. Była szansa.

[Jurek] – W schronie pod Dworcem Głównym Nieznajomy nagle otworzył oczy. Coś wyrwało go ze snu. Wytężył swoje zmysły.
„Taaak. Czuję cię. Jesteś jeszcze słaby, ale wielka drzemie w tobie moc. Nie wiem jeszcze kim jesteś, ale się dowiem”

Na wysypisku Pilot poczuł dotknięcie nieznanej mu siły. „Przyssał” sie do tego strumienia energii, czuł jak dawno nie ładowane baterie wypełniaja sie mocą. „Tak, jeszcze chwila i będę naładowany.”- cieszył się w swojej elektronicznej duszy. Nagle strumień energii zanikł, a moc w akumulatorkach znikła. „Co? Co się dzieje? Gdzie ta wspaniała moc? Kto mi ja odebrał? Chcę ją z powrotem !!!!”

„Nie. Jeszcze nie jesteś gotów mój przyjacielu. Jeszcze wiele musisz się nauczyć. A wtedy znajdę cię”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s