Drukowany Majster Zdzich.

Posted: 4 listopada 2010 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH
Tagi: ,

Opowiadanie o Majstrze Zdzichu powstało tylko w jednym celu. Powstało po to, abym mógł zaspokoić swoją próżność i zobaczyć swój tekst drukiem wydany. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, wymyśliłem, napisałem pierwszy odcinek, wysłałem gdzie trzeba, poczekałem i? …… i wydali w gazetce firmowej. Jaki ja dumny byłem kiedy dostałem w końcu w swoje próżne grafomańskie łapy upragnioną gazetkę z pierwszym odcinkiem, co niektórzy pochwalili, popytali skąd takie pomysły w mojej durnej bańce się biorą. Do wieczora wpatrywałem się w moje literki na papierze i cieszyłem się jak głupi. Na dowód, że nie kituję przedstawiam poniżej marnej jakości fotkę strony z gazetki, z ostatnim odcinkiem przygód Zdzicha MAJSTER ZDZICH I OBROŃCY KRATERU nawiązującego luźno do afery z krzyżem.

Następny odcinek Majstra Zdzicha na dniach. No może miesiącach. Za rok?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s