LASHCORE STORY vol. 28 (o boskim Zdzichu)

Posted: 28 października 2010 in LASHCORE STORY
Tagi: , ,

[Graforoman] – Ulewa rozszalała się na dobre. Zdzichu siedział w kabinie, przeglądał notatki z pierwszego eksperymentu z masą D-CH i notes z kilkoma niezbędnymi zaklęciami, które przepisał z księgi Moczymordy. Próbował siedyś skopiować księgę skanerem, kserokopiarką, próbował ją fotografować, filmować analogowo i cyfrowo, nic to nie dawało, na kopiach, zdjęciach widniały potwornie powykrzywiane demoniczne twarze i ani linijki tekstu, filmy były tak potworne, że zwymiotował po 15 sekundach oglądania. Przepisywanie też przychodziło łatwo, proste przepisywanie zaklęć nie było możliwe, przepisywał tekst słowo w słowo, jednak kiedy spojrzał na zaklęcie, potem na przepisany tekst okazywało się że jest tam napisane zupełnie coś innego, najczęściej straszliwe obelgi pod własnym adresem przestrzegające przed igraniem z księgą, czasem kartki z przepisanym tekstem same się zapalały, znikały, gniotły się. Nagrywanie zaklęć było zbyt niebezpieczne ponieważ trzeba było je wypowiedzieć. Mimo tych przeszkód Zdzichowi udało się zapisać cztery zaklęcia potrzebne do ożywiania materii przepisując każdą literę osobno, w innym zeszycie i w innym miejscu, po miesiącu przedziwnych zabiegów miał cztery zaklęcia. Oszukał księgę i czuł się mocny, skrzydeł dodawło mu także pragnienie zemsty na siostrach.

[Graforoman] – Ocknął się z rozmyślań, uruchomił wycieraczki i spojrzał na swoje dzieło. W strugach deszczu rosły i nabierały kształtów oślizłe istoty, jedna z nich wykonała ruch i Zdzich znieruchomiał. Biała istota choć nie miała oczu to człowiek wiedział, że ona patrzy na niego, wywoływało to strach i niepokój ktorego właśnie doświadczał Zdzich. Otrząsnął się, sięgnął pod siedzenie pasażera wyjął łyżkę do opon, wysiadł z samochodu, podszedł do krnąbrnej istoty i zdzielił ją metalowym narzędziem z całej siły w miejsce gdzie człowiek ma nogi. Masa zawyła okropnie, oderwała się od ziemi, skuliła i piszcząc popełzła na skraj polany. Pozostałe pomioty masy D-CH zaczęły się miotać i zbliżać do Zdzicha wykazując oczywistą agresję. Zdzich wyczekał aż obłe istoty go okrążą, wyjął z kabiny swój notes otworzył i wrzeszcząc odczytał kilka słów w dziwnym języku.

[Graforoman] – Przez chwilę nie działo się nic. Potem coś gruchnęło, krople deszczu zatrzymały się w locie, powietrze znieruchomiało, poruszał się tylko on i białe istoty, które nadal się zbliżały. Zdzich z niesamowicie skupioną twarzą rozejrzał się dookoła, jeszcze metr i go dopadną, uśmiechnął się szyderczo, uniósł nogę i tupnął, z pod jego nogi wysypał się snop iskier i wyładowań elektrycznych które objęły okrążające go istoty sprawiając im ogromny ból, odskoczyły i zaczęły wić się wrzeszcząc nieludzko oblepione niebieskimi wyładowaniami, ich namoknięte ciała zaczęły parować. Niesamowitości sytuacji dodawały wiszące nieruchomo w powietrzu krople deszczu rozświetlone przez niebieską poświatę błyskawic wydobywających się spod Zdzichowej nogi. Napawał się władzą jeszcze chwilę po czym uniósł ponownie notes i wypowiedział drugie zaklęcie. Krople deszczu niczym miliony zawieszonych diamentów jednocześnie opadły na ziemię powodując chmurę pary gasząc poparzone ciała białych istot. Błyskawice ustały.
Oszołomione okaleczone parujące kształty skomląc zaczęły się wycofywać. Zdzich spojrzał na swoje dzieło i schował notes. Stał w strugach deszczu, włosy miał przyklejone do czoła a na twarzy malowała mu się dzika rozkosz, rozpostarł ręce, uniósł głowę i krzyknął do sinych chmur
– Jestem Bogiem!
W tym samym momencie za jego plecami potężny piorun uderzył w cysternę, Szyby kabiny eksplodowały i maszyna stanęła w płomieniach.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s