Wypasiona Mega Pomidorowa

Posted: 2 października 2010 in Dyrdymały i pierdoły, GrafObrazy, Żarcie
Tagi: , ,

Z niejednego garnka, słoika, puszki, kartonika czy torebki pomidorową jadłem. Jadłem z ryżem, z makaronem a nawet z ziemniakami.  W hektolitrach można liczyć ilość pomidorowej, którą mój grafomański organizm przetworzył na nawóz. Pożarłem jej tyle, że mogę zaryzykować stwierdzenie że jestem koneserem tej najwspanialszej z zup.

Jako koneser mogę zareklamować Pomidorową Żony jako wybitną.

Żona już dawno zrezygnowała z używania mechanicznego robota kuchennego. Robot ów zajmujący wraz z osprzętem całą szafkę w kuchni przegrał rywalizację z organicznym kuchennym urządzeniem do krojenia marki „Roman” uzbrojonym w ostrze marki „Fiodor” (jedyny ostry w domu nóż który odziedziczył imię po swoim poprzednim właścicielu Fiodorze, z którym współmieszkałem onegdaj w akademiku). Lubię obierać i kroić, więc żona aby nie pozbawiać mnie przyjemności łaskawie pozwala mi przygotowywać warzywa do zupy. Żona nie ma stałego przepisu w stylu łyżka soli, szczypta pieprzu, szklanka tego, pół szklanki tamtego. Nie. Ona komponuje zupę na czuja, ciągle czegoś dodaje, smakuje, potem wsypuje coś innego, ponownie smakuje, miesza, dolewa, krząta się, a ja siedzę z boku nad pustą jeszcze michą i niczym pies Pawłowa produkuję ślinę na każdy dźwięk uderzenia łyżki o garnek czekając aż napełni swoim legendarnym wywarem moją michę. Efekt zawsze jest piorunujący, za każdym razem zupa jest lepsza od poprzedniej, przynajmniej tak mi się wydaje. W trosce o to, aby pomidorowa nie spowszedniała żona nie gotuje jej częściej, niż raz w miesiącu.

W przygotowaniu zupy widocznej na zdjęciu z zapałem uczestniczyli:

Żona, Ja, Fiodor, garnek, pokrywka do garnka, wazówka, trzy talerze, dwa kubki, łyżka, deska do krojenia, tarka, solniczka, blat, lodówka, kuchnia, kran, zlew, gąbka, gaz, szuflada, kosz na śmieci, bambosze i okno.

Heroicznie dla zupy poświęcili się:

Kura i kilkanaście jej koleżanek, które charytatywnie przekazały swoje podroby, seler, marchewka, pietruszka, cebula, czosnek, por, szczypior, pomidor, natka selera i pietruszki, kostki rosołowe, przecier pomidorowy, puszka pomidorów całych bez skórki, sól, pieprz, chili, czosnek granulowany, woda, śmietana, makaron „świderki”, parmezan.

Bruździł:

Gucio

Reklamy
Komentarze
  1. Szwagier:) pisze:

    ser do pomidorowej???

  2. graforoman pisze:

    Leżał w lodówce, to sypłem parmezanem. Smakowało.

  3. […] wpisy O MNIEDrukowany Majster Zdzich.Grzybobranie.LASHCORE STORY vol. 31 (poszukiwanie Golema)Wypasiona Mega PomidorowaBrokuły […]

  4. evacristina pisze:

    parmezan w pomidorówce jak najbardziej + polecam obowiązkowo świeżą bazylię – Genialne!

  5. evacristina pisze:

    P.S. hehehe – mój pies też ma na imię Gucio ale w związku z tym, że jest już w poważnym wieku wołamy na niego Gustaw. 😉

  6. evacristina pisze:

    proszę bardzo 😉

  7. […] że najlepiej gotuje moja najlepsiejsza małżonka, o czym nie omieszkałem wspomnieć przy okazji pomidorowej. Jednak jeśli jakieś żarcie jest idealne, to i rodzicielkę własną wychwalić trza ile wlezie. […]

  8. irethringeril pisze:

    Porządna zupa. Można postawić łyżkę pionowo:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s