MOJA MUZYKA
Nie potrafię pisać o muzyce. Nie śledzę losów moich ulubionych kapel, nie potrafię wymienić składów. Coś tam wiem, ale nie mogę nazwać się fanem. Muzyki po prostu słucham, nawet nie znam większości tekstów moich ulubionych kawałków. Ja tylko delektuję się dźwiękiem.
W tym miejscu zamieściłem moje najulubieńsze kawałki. Cała reszta, znajdzie się w kategorii CO LEPSZE KAWAŁKI i odpowiednio w podkategoriach wg wykonawców. Zapraszam
1 – Skunk Anansie – “Charlie big potato”
2 – Alice In Chains – “Love, Hate, Love”
3 – Coma - “Leszek Żukowski”
I na koniec coś na ukojenie: Archive – “Again”
Komentarze


Skunk Anansie to niesamowity klimat. Ten utwór i teledysk to coś, co zrobiło na mnie podobne wrażenie, jak Master of Puppets w 1986 r.
[...] Strona głównaMOJA MUZYKAO MNIE [...]
Moja muzyka:)
Właściwie, to mogę się podzielić.
własciwie, czemu nie:)
Bo muzyka, to dla wszystkich wspólna. Nie da się zawłaszczyć.
ze słowami podobnie, choc kazdy je ubiera inaczej..
ze słowami jest podobnie, choc kazdy ubiera je inaczej…
Prawdę mówisz. Wódki Ci dać.
Za mało muzyki o “potato” ;P
Że za mało o kartoflach?
Coma… Pamiętam jak BIS-ka istniała i miała te swoje przyzwoite audycje… i pamiętam jak poznałam wtedy ich i Leszka Zukowskiego. Aż wspomnienia mi przywialeś tym kawalkiem i muzą:) Pozdrawiam.
Alice in Chains to był i jest mój ulubiony zespół jeśli chodzi o tzw. grunge, choć najulubieńszy kawałek jest inny
[http://www.youtube.com/watch?v=Zxmt4PX6gto]
Aż połączenia nerwowe uszu z mózgiem wariują.
Mój blog ma ten sam szablon, co Twój, ja też jestem fanem Alice in Chains, a Skunk Anansie to najlepszy żeński wokal wg mnie. Trochę przerażające, ale mamy parę podobieństw…
Bracie (z krainy wierzchowców)
Jak ” Again” miałoby mnie ukoić, to…
Smutek nie ukoi ; ))
Muzykę połykam pasjami, nie mylić z pasyjną. Choć ta i tak obiła się o me uszęta. Tutaj zaproponowane dzięki…Hmm jeśli Again (a jakże, baaaardzo na tak!) to wersja koniecznie 16 minutowa, no i Leszek Żukowski. Ach Muzyka! Skunk Anansie, wspomnienia! Polecam też.. Np… Lisę Gerrard. Ps. Mam nadzieję,że wordpress jako miejsce do blogowania jest darmowe…
Pozdrawiam.
Nie jest darmowe. Kosztuje dużo czasu.
No i siemanko Foryouu.
Się ma albo się nie ma. Czas to pieniądz jak wiadomo starożytnym Amerykanom, podsyłaj ,podsyłaj sznurki muzyczne.:-)