Kolejna odsłona przygód majstra Zdzicha. Napisana na zlecenie i na ostatnią chwilę. Bądźcie więc łaskawi w ocenach. ZDZICH, DEMONSTRACJE I TANIEC Z GWIAZDAMI. Mały posterunek policji na peryferiach stolicy nigdy dotąd nie był tak oblegany. Tabuny dziennikarzy w wozach transmisyjnych czekały pod posterunkiem na bohatera. Dwumetrowy Zdzich z podbitym okiem i opuchniętą wargą wyglądał jak [...]
Archiwum kategorii ‘MAJSTER ZDZICH’
ZDZICH, DEMONSTRACJE I TANIEC Z GWIAZDAMI.
Posted: 13 Luty 2012 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
MAJSTER ZDZICH – PAKIET ŚWIĄTECZNY
Posted: 18 Grudzień 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
Majster Zdzich ma już prawie trzy lata. W kwietniu 2009 roku popełniłem pierwszy odcinek. Może majster trochę za dużo pije jak na swój wiek, ale to pewnie dlatego że jest trochę podobny do autora. Podkreślam TROCHĘ! Trzy razy już Majster Zdzich obchodził święta, a żadne z nich nie były normalne. MAJSTER ZDZICH – ODCINEK ŚWIĄTECZNY Święta [...]
MAJSTER ZDZICH I ŚWIĄTECZNA APOKALIPSA
Posted: 11 Grudzień 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
- Kochanie – Marysia z poważną miną odłożyła słuchawkę telefonu – moja siostra wyjeżdża w święta na wesele i przywiezie nam na święta bliźniaki. I królika. – O Matko jedyna – Zdzichowi włosy stanęły dęba. Marek i Darek byli pięcioletnimi bliźniakami z ADHD. Gdziekolwiek się pojawili siali chaos i zniszczenie. Majster usiadł głębiej w fotelu, [...]
Zdzich, wybory i kac gigant.
Posted: 17 Październik 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, Zdzich
Zdzich, wybory i kac gigant. Majster Zdzich wrócił wcześniej od gajowego Pietruchy. Miał zamiar pójść na wybory, nawet załatwił sobie upoważnienie do [...]
Majster Zdzich na grzybach.
Posted: 17 Wrzesień 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICHTagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
No i jest! Wymęczony! Napisany w straszliwych męczarniach i na ostatnią chwilę. MAJSTER ZDZICH NA GRZYBACH – Kogo brakuje? – Marek, opiekun firmowej wycieczki na grzybobranie ze zgrozą wpatrywał się w cztery puste miejsca w autokarze. Przeczuwał, że zabieranie budowlańców do lasu to nie jest najlepszy pomysł. Albo się napiją, albo pogubią, albo wszystko na [...]
Rozstrzygnięcie zdzichowego konkursu :)
Posted: 14 Wrzesień 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICHTagi: komercha, pierdoły, Zdzich
Onegdaj, kiedy lenistwo podłe amputowało mi czasowo wyobraźnię poprosiłem Was o pomysł na kolejny odcinek przygód “Majstra Zdzicha”. Napisałem wtedy: Apeluję zatem do Was drodzy czytający. Uratujcie leniwego Graforomana i przywalcie mi jakimś pomysłem. Nagrodą za najlepszy pomysł tak jak przy okazji zagadki z rebusem będzie TRZYDZIESTOMINUTOWA PRZYCHYLNOŚĆ GRAFOROMANA. Termin transmisji sygnału przychylności ustalę ze zwycięzcą po napisaniu [...]
Zdzisław Teksański.
Posted: 27 Sierpień 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICHTagi: komercha, pierdoły, Zdzich
Takie zmasowane lenistwo opanowało mój organizm, że nawet wpis o tym, że mi się nie chce pisać zgapiłem od Varriory. “Herbata stygnie zapada mrok, a pod piórem ciągle nic” Normalnie mam tak samo. Paluchy wiszą nad klawiaturą i czekają na sygnał z mózgu na które klawisze mają naciskać. Tak sobie wiszą i czekają, krew w dłoni [...]
Majster Zdzich odc. 11 (Zdzichu, bimber i Chińczycy.)
Posted: 19 Czerwiec 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
Kolejny odcinek przygód Majstra Zdzicha pisany do gazetki firmowej powstał w okropnych męczarniach. Ciocia Wena już od dawna mnie nie odwiedza, więc pozostaje siermiężne rzemiosło. Słowa za cholerę nie chciały układać się w zdania, a zdania w tekst. Wyszło jak wyszło. Tekst oddać do druku trzeba. Zdzichu, bimber i Chińczycy. To nie prawda, że Chińczycy [...]
Nuklearny urlop Majstra Zdzicha
Posted: 20 Marzec 2011 in Dyrdymały i pierdoły, MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, pierdoły, Zdzich
Z podziękowaniami dla Żony za pomysł. NUKLEARNY URLOP MAJSTRA ZDZICHA Majster Zdzich zaczynał właśnie dwutygodniowy urlop kiedy Japonię nawiedziło trzęsienie ziemi i awaria w elektrowni atomowej. Nie przejmował się tym za bardzo, ale Marysia i Ania nie odstępowały telewizora na krok. Oglądały wszystkie wiadomości i kanały informacyjne. – Zdzisiu. A jak ta radioaktywna chmura tutaj [...]
MAJSTER ZDZICH U GAJOWEGO PIETRUCHY (wydanie świąteczne)
Posted: 5 Grudzień 2010 in MAJSTER ZDZICH, OPOWIADANIATagi: komercha, Opowiadanie, Zdzich
MAJSTER ZDZICH U GAJOWEGO PIETRUCHY – Ja pierniczę, ale zimno, zaraz mi twarz odpadnie – Jurek naciągnął mocniej czapkę na uszy i schował nos w szalik – daleko jeszcze? – Będzie dobry kilometr – odpowiedział Zdzichu rozważając czy założyć czapkę, czy udawać dalej twardziela. Szli właśnie leśnym duktem do leśniczówki gajowego Pietruchy, który obiecał im [...]

