Archiwum kategorii ‘OPOWIADANIA’

- I jak tam?- Donalders Lowelas spojrzał na nagą dziewczynę – żyjesz? – Jeszcze pytasz? – dziewczyna nie mogła złapać oddechu – Jak ty to robisz, że się w ogóle nie męczysz. Normalnie jak maszyna. – Nie uwierzyłabyś – Ale obiecaj, że nie powiesz Dżonowi, on jest moim chłopakiem. – Tego nie mogę obiecać – [...]

- Ja pierniczę, kto wymyślił mikrofon w kinolu – marudził do siebie Donalders Namierzacz wycierając gluty z mikrofonu, który wysunął mu się z lewego nozdrza. – Co tam pielnicys? – odezwał się głos Donaldersa Przewodnika w słuchawce – Pocekaj Namiezacu, tylko wytlę gluta z miklofonu. – Namierzyłem porzuconego Poloneza Jana Łopiana na poboczu, kierują się [...]

- Paltacze – wyseplenił Donalders Przewodnik patrząc na nowiutki kibel w mieszkaniu Jana Łopiana. Nie dość, że wydział historyków Instytutu Klozetowej Trajektorii Czasu dał ciała i skierował ich pod jego stary adres, to teraz jeszcze to! Nowy klozet oznaczał tylko jedno. Staremu Łopianowi udało się jednak wysłać swojego robota do przeszłości. Słyszał o Actarminatorce i [...]

Odkąd Actarminatorka przestała biegać na golasa po mieszkaniu życie Dżona stało się łatwiejsze. Trochę tęsknił za widokiem zasobników ale cenił sobie spokój jaki zapanował po odzianiu superserwera w w dresy. Dżon zajął się montażem nowego klopa, a superserwer oglądał telewizję z przerwami na przegląd ekwipunku z zasobników. Dżona już nic nie dziwiło. Zaglądając co jakiś [...]

Kolejna odsłona przygód majstra Zdzicha. Napisana na zlecenie i na ostatnią chwilę. Bądźcie więc łaskawi w ocenach. ZDZICH, DEMONSTRACJE I TANIEC Z GWIAZDAMI. Mały posterunek policji na peryferiach stolicy nigdy dotąd nie był tak oblegany. Tabuny dziennikarzy w wozach transmisyjnych czekały pod posterunkiem na bohatera. Dwumetrowy Zdzich z podbitym okiem i opuchniętą wargą wyglądał jak [...]

- Strzelają! – Dżon ledwo uchylił się przed serią pocisków wychodząc z łazienki. Fioletowe guziki latały z niczym pociski po mieszkaniu. Lustro, które przetrwało eksplozję muszli klozetowej pękło i spadając urwało zlew. Spojrzał na superserwer z politowaniem. Niby same gigabajty a taka tępa.  – Mówiłem, że moje koszule są na ciebie za małe – z [...]

   - Moniiika, ach Monika, dziewczyna ratownika – śpiewał sobie Dżon pośród pozostałości łazienki. Spał jak zabity tej nocy. Nie przypuszczał, że goła baba w domu tak wyczerpuje – Twe ciaaało opalone, prawie nie osłonione – wył dalej goląc się przed lustrem. Jakoś cudem ocalało po wczorajszej eksplozji kibla – pół plaży tutaj marzy, że [...]

     Dżon nie mógł się skupić na nauce. Telewizja Narodowa nadawała na żywo relację z ustawki o ustawę budżetową. Już w trzeciej minucie trzech poważnie rannych posłów zniesiono z murawy. – Cholera. Znowu będą wybory – mruknął do siebie Dżon. Od czasu gdy uznano, że demokracja jest głupia śmiertelność wśród posłów wzrosła dramatycznie. Starą [...]

- O w mordę! – mruknął do siebie Pogromca spoglądając na to co wydłubał z nosa – niekiepski. Do palca z zawartością natychmiast zleciały się muchy. – Spadać insekty – próbował się odgonić od upierdliwych owadów – to toksyczne! Muchy jakby usłyszały ostrzeżenie i odleciały szukać bezpieczniejszych smakołyków. Wytarł pokaźnego gila o brzeg łodzi, z [...]

Majster Zdzich ma już prawie trzy lata. W kwietniu 2009 roku popełniłem pierwszy odcinek. Może majster trochę za dużo pije jak na swój wiek, ale to pewnie dlatego że jest trochę podobny do autora.  Podkreślam TROCHĘ! Trzy razy już Majster Zdzich obchodził święta, a żadne z nich nie były normalne. MAJSTER ZDZICH – ODCINEK ŚWIĄTECZNY Święta [...]