Wpadła mi w łapki paczka papierosów znanej marki zakupiona w Egipcie. Polecam uwadze obrazek na paczce, który zniechęca do palenia.
Z podziękowaniem dla Grzeg Kas Charz, za dostarczenie paczuszki i inne imprezowe zasługi.
Wpadła mi w łapki paczka papierosów znanej marki zakupiona w Egipcie. Polecam uwadze obrazek na paczce, który zniechęca do palenia.
Z podziękowaniem dla Grzeg Kas Charz, za dostarczenie paczuszki i inne imprezowe zasługi.
Widzę, że trafiłeś lightową, hollywoodzką wersję odstraszacza. Mi w ręce wpadły takie, że na stole przy jedzeniu raczej się takiej paczki, nawet pustej, nie położy… Araby to mają fantazję
)
Ja rzuciłam w piątej klasie…ale to osobna historia:)
Zważywszy na fakt, że o rok wcześniej do szkoły poszłaś, to rzeczywiście wyczyn ; ))
Miałam to szczęście nie nauczyć się mimo palących rodziców. Teraz mnie mdli jak czuję smród papierochów. Wszystkich palących bym chętnie powybijała.
O w mordę. Ja kopcę jak smok.
W takim razie współczuję Tobie i twojej rodzinie. Od papierochów śmierdzi całe mieszkanie i żółkną firanki.
No
Nie rozumiem, jak można się uzależnić od fajek
Spalam ze trzy paczki na miesiąc może, przy czym jedną paczkę spalę na jednej imprezie, tydzień przerwy, gdzieś tam w międzyczasie fajek wleci, ale żeby tak NAŁOGOWO?
A kogo na to stać? Kurde!
Wiem, okłamuję sam siebie…
No.
Ja kopcę też. Ale nie w całym domu. Mam swe terytoria /FAJA/

))
I piorę firanki często.
Może to nie w temacie notki, ale teraz dopiero mam nastrój, więc podam przepis na grzyby :
nazbierać ( sic! ) grzybów- nie muszą byc blaszkowe. Umyć, odparować na patelni. Dodać masła, cebule skrojoną w ” pióra” i smażyć mieszając co chwila, potem dolać troszkę wody i dusić pod pokrywką. Co jakiś czas mieszać, by nie przywarły. Posolić, popieprzyć, dodać paprykę w proszku ( słodką). Gdy grzyby są już PRAWIE dobre do spożycia, dodać 2 papryki czerwone, pokrojone w paski. Poddusić lekko, tak, by papryka nie zmiękła za bardzo. Dodać koncentrat pomidorowy, zamieszać, zagotować znów.
PYCHA! I na ciepło i na zimno!
Graforomanie, liczę na Twe zdanie ws whisky or whiskey, zerknij ;>
Łypnąłem o napisałem cóś.
A jeszcze nie tak dawno było tak:
Jak?
Tam był poniżej obrazek, ale widzę, że nie przeszedł.
http://lh5.ggpht.com/_gKQKwLZ8XUs/TESdPO8ItGI/AAAAAAAADZw/R-bfmFjYS2s/s800/Vintage-Ads-Doctors.jpg
Od razu lepiej.
Kiedyś też widziałam taką paczkę – ale może z uwagi na to, że nie była to znana marka, to były tylko te robaczki… Wtedy to zastanawiałam się, czy aby nie napisano tam: Allah mówi, że palenie zabija
ps. można nie mieć firanek
A Kocik kopci?
Nie kopcę, choć gest towarzyski się zdarza
A co do braku firanek (i dywanów też!) to po prostu tak mam…że nie akceptuję w mojej prywatnej przestrzeni
Ja nie mam firanek. Ani dywanów. I jest super!!!! Zawsze marzyłam o gołej podłodze we własnym mieszkaniu:)
Chyba muszę użyczyć tego obrazka, wydrukować i podarować Tacie
… który jest ostatnim palaczem w rodzinie, póki co . Może w końcu rzuci
Częstuj się obrazkiem, może zadziała.
Cóż
żadne obrazki palacza od palenia nie odstraszą
Eeee…. Paliłem, teraz nie palę…. Ale nie mówię, że rzuciłem -po prostu nie palę i już.
Może kiedyś sobie jeszcze zapalę!
Ale wolałem tytoń do samodzielnego skręcania w bibułkach, jest o wiele lepszy od papierosów.
obrazek mnie nie przekonał /napisała mask sięgając po papieroska/ ale uśmiechnął:)
Zareagowałem podobnie.
bo my, palacze, lubimy się uśmiechać:)
Zanim nam płuca odpadną.
ojtamojtam:) wędzone dłużej się trzyma;)
Nie w dzisiejszych czasach….
((
nawet najlepsza szynka po dwóch
dniach jest do wywalenia z lodówki…
Wędzonych płucek nigdy nie jadłem, ale posiadam i używam.
No po takim obrazku to na stówę rzucam!
Dobre
Twórcze umysły vs. rakotwórcze szlugi! Ciekawe ilu przez to rzuciło palenie?